Publikacje
Prezentujemy nowego Autora - Krzysztof Zięba, felietonista "Za cenę życia , Polska"
Witamy nowego Autora, zasłużonego działacza "Solidarności", wienego idei "S" , zawsze i stale zaangazowanego dla Dobra Wspólnego jakim jest Polska : KRZYSZTOF ZIĘBA, Z BIELSKA-BIAŁEJ. Otrzymamy serie felietonów, historia poprzez życiorysy Polek i Polaków, gotowych oddać życie za wolną Ojczyznę, a niemal nieznanych ...
Felieton otwarcia p. Krzysztofa Zięby:
Aplikacja i cv najważniejsza w zyciu.
Dzisiaj mija kolejna dekada mojego życia. Jest to czas refleksji. Wczoraj podczas porządkowania domowego biurka znalazłem teczkę zawierającą archiwalne aplikację, które składałem na drodze zawodowej . Przyszło mi żyć w ciekawych czasach. Dorastałem w czasie komuny, a pod koniec studiów byłem świadkiem i czynnym uczestnikiem festiwalu solidarności, później przyszedł czas smuty spowodowanej stanem wojennym. Miałem szczęście doczekać zmian ustrojowych i reform w które się włączyłem by przystąpić do zycia gospodarczego jako menager. Uczestniczyłem w wielu rekrutacjach i konkursach. W związku z tym przygotowałem liczne aplikacje i pisałem stosowne cv. W ten sposób wstąpiłem na pierwszy stopień drabiny, którą kroczyłem przez 30 lat. Pierwsze CV, było krótkie zawierały entuzjazm i gotowość do działania. Dzięki temu szczęśliwie pracodawcy zakceptowali moją ofertę mimo że była uboga. Z czasem , gdy stopniowo pogłębiałem wiedzę, i odnosiłem sukcesy moja oferta stawała się bardziej atrakcyjna i pojawiały się rekomendacje osób doceniających moją pracę. Stopniowo stawałem się ekspertem w dziedzinie restrukturyzacji firm, a oferty przychodziły same bez większych zabiegów. Stanowiska obejmowane były coraz ważniejsze, a mnie udawało się budować zespoły do realizacji zadań. Pracowałem również w korporacjach, zachowując swoją autonomię, gdy ja traciłem odchodziłem wraz ze swoimi zaufanymi ludźmi. Szczebel po szczeblu wchodziłem coraz wyżej nie oglądając się za siebie. Gdy przyszła 5 dekada życia drabina stała się węższa, a aplikacje trudniejsze i często HRowcy mówili że doświadczenie nie jest atutem, ale wiek jest problemem. Mimo wszystko byli tacy, którzy myśleli inaczej i kroczyłem dalej.Starałem dbać nie tylko o swoją karierę ale szkolić swoich następców i inwestować w majątek powierzonych mi firm by pozostawić po sobie życzliwą pamięć i osobistą satysfakcję. Dotrwałem do końcowych szczebli drabiny i udało się odejść na emeryturę na swoich warunkach.
Dzisiaj przyszedł czas napisać ostatnią aplikację tą najważniejszą do Pana Boga. Długo myślałem co w tym ostatnim CV napisać. Może o tym co się udało, co zaniedbałem. Trudno być subiektywnym a ludzi rekomendujących tych autorytetów towarzyszących jest juz niewielu bo są po tamtej stronie luster. Cieszy mnie że wychowałem i wykształciłem mimo ciągłego życia na na walizkach trójkę ukochanych dzieci, że mam wciąż od 42 lat tą samą żonę towarzyszkę życia. Pozostało wielu przyjaciół, którzy zadzwonią w ważnych chwilach. Mam swoje miejsca do których chętnie wracam i dom w którym mogę spotykać się z bliskimi.
Czy to jednak wystarczy aby moja ostatnia aplikacja zostanie przyjęta by zejść z radością schodząc z ostatniego szczebla drabiny patrząc w dół by zobaczyć tą drogę którą przebyłem przez te 7 dekad życia. Wierzę że ta aplikacja zostanie jednak oceniona na tyle dobrze bym mógł cieszyć się z tego że nie zmarnowałem darowanego mi czasu…
foto do tekstu - "Drabina" - k. Zięba
==================================================================================













