Blog KN

Krzysztof Nagrodzki - Brzydkie słowo radykalizm

Rasizm, ze szczególnym eksploatowaniem antysemityzmu; totalitaryzm, kojarzony bezwzględnie z nazizmem, i stosunkowo łagodnym odniesieniem do zbrodni komunizmu oraz jego quasi socjalistycznych mutacji; nietolerancja mająca krępować zdrowe odruchy społecznego sprzeciwu przeciw patologiom; klerykalizm, ksenofobia; szowinizm; nacjonalizm; to tylko niektóre

z najczęściej stosowanych pojęć-epitetów, mających porażać niechętnych wznoszeniu nowej wieży Babel – budowli wyrastającej z pychy a zarazem niedostatków w pojmowaniu rzeczywistości. Do słów - paralizatorów włączony został r a dy k a l i z m, kojarzony coraz częściej ze skrajnością, nietolerancją czy wręcz terroryzmem - synonimem krańcowego, morderczego zacietrzewienia. Po opłakanych doświadczeniach ostatnich stuleci, w tym dwudziestego, szczególnie krwawo dotkniętego materialistycznymi eksperymentami wieku, ponawiane energiczne zabiegi konstruowania centralnie zarządzanego gmachu powszechnej wolności i braterstwa ( o micie równości jakby już mniej...) nie rodzą doprawdy powszechnego zaufania i entuzjastycznego wsparcie. Czy dlatego narasta dystans do projektów Nowego Wieku, iż z efektownie kolorowanych libertyńskich plansz, coraz wyraźniej przebijają rutynowe schematy niewolenia? Człowiek czuje, że korzystanie z wszechobecnego suflerstwa, szczególnie obrazkowego, nie uchodzi osobnikowi dorosłemu, aspirującemu do pewnych wyróżnień intelektualnych. To, co może wzruszać w kontakcie z dzieckiem, rozśmieszy, a w końcu zapewne zirytuje, odkryte u leciwego eksperta od dynamicznego postępu, podstarzałej, wojującej o „wolność wyboru” (czyli przeważnie o swobodę zabijania bezbronnej istoty ludzkiej) feministki, czy u „rewidentów” sprawdzonych po wielokroć dzieł, danych człowiekowi jako drogowskazy. Coraz więcej ludzi, dojrzewając intelektualnie i psychicznie do swego wieku metrykalnego, otrząsa się z pomroczności hipnozy medialnej, z grupowych, gminnych czy towarzyskich obciążeń i zastanawia nad rozziewem teorii z praktyką. Cóż bowiem zostaje w kieracie codziennych lęków i umęczeń z upojnych politycznych konfabulacji, z reklam na lepsze jutro? - Objawienie nowego szamponu? Wizja nowego samochodu? Trans którejś tam młodości z nową żonę czy przyjaciółką, koniecznie w egzotycznej podróży? Nowe zabiegi o stanowisko, apanaże, władzę? O przetrwanie?... Ludzie czują, iż trącą swoją niepowtarzalną osobowość. Stają się jakimś pojęciem statystycznym i administracyjnym. Peselem. Nipem. Dostrzegają, że coraz trudniej o porozumienie, ponieważ kurczy się obszar słowa – logosfera. Naturalne dla homo sapiens różnice postrzegania, wnioskowania i odmienności, dające szansę na ubogacanie, na przybliżanie do prawdy, uznawane są za zaczyn konfliktów. I w imię „poprawności” niwelowane. Spotkania, redukowane do wymyślania efektywnych sposobów robienia „kasy”, lub do paplaniny o wszystkim i niczym, przygnębiają. Ambitniejsze zaś wymagają pomocy koncesjonowanych tłumaczy ze spisu zatwierdzonego przez anonimowych licencjodawców, ponieważ przedefiniowane klasyczne pojęcia dezorientują. To musi odkorowywać...albo zrodzić bunt. I zaczyn odporu jest widoczny. Mimo powszechnych kuglarskich technik dekoncentracji i uników przed zasadniczymi pytaniami, przed sięgającymi do podstaw odpowiedziami i przed skutecznym podejmowaniem trudu dźwigania człowieczeństwa, wzrasta myśl. Myśl naprawdę wolnych ludzi, nie dająca się zamknąć w celi materialistycznych dogmatów czy libertyńskiego relatywizmu; myśl szukająca, weryfikująca. Radykalnie. (Radykalny: Zasadniczy, sięgający do podstaw, skuteczny /od radicalis, łac.- zakorzeniony/) Człowiek nie chce wyzbyć się atrybutów wyróżniających go od świata przyrody – umiejętności analizowania, tworzenia syntez, dokonywania wyborów przy pomocy sumienia, intelektu i realizowania ich poprzez decyzje wolnej woli. Nie chce stracić sensu pracy ku pożytkowi wspólnemu. Nie chce uwolnić się od altruizmu, od miłości dającej. Nie chce skarleć do wymiaru przebiegłego i pomysłowego realizatora jedynie podstawowych nakazów instynktu: Pragnienia. Łaknienia. Snu. Ochrony przed żarem i ziąbem. Rozrodczego - sprowadzonego do zabawowej, gigantycznej kopulomanii – specyficznego narkotyku dla wszystkich; bez intymności, bez szacunku i bez odpowiedzialności. Człowiek chce przeżywać życie pięknie, świadomie, dobrze. Zmagania o wolność ( ileż razy trzeba powtarzać tą oczywistość?!) biorą siłę z poznania odpowiedzi na fundamentalne pytania: Kim jestem? Skąd się wziąłem? Dokąd i po co dążę? Skrócenie perspektywy do - „tu i teraz”, do - „dzisiaj”, najwyżej do - „jutro”, staje się pierwotną przyczyną wszelkich zniewoleń. Zatem uczciwość - chociażby wobec samego siebie – nakazuje sprawdzenie czy rzeczywiście jestem przypadkowym elementem chaosu kosmicznej materii, wyewoluowanym w nieprawdopodobnym i nieudokumentowanym procesie „doboru naturalnego”? (por. np. P.E.Johnson - Sąd nad Darwinem, Warszawa 1997) Czy zadziwiająco uniwersalny, realistyczny opis zdarzeń sprzed 2000 lat w Palestynie jest jeno baśnią o dobrym, lecz przegranym rewolucjoniście? (por. np. V. Messori - Opinie o Jezusie, Kraków 1994, tegoż autora - Pod Ponckim Piłatem, Kraków 1996). Od tej weryfikacji zaczyna się droga do dalszych fascynujących odkryć i... trudu wyzwalania. Od powierzchowności - do sedna. Od pomroczności - ku prawdzie. Stąd – do wieczności. Ale to dopiero początek. Ta weryfikacja musi być ciągła i radykalna. W myśli, mowie i uczynku. Mimo naturalnych znużeń i zniechęceń. Mimo podszeptów „tolerancji” rozgrzeszających coraz głębsze kompromisy, i pokus przyjęcia nie uwierających interpretacji. Każdy naprawdę wolny wybór wynika z solidnej intelektualnie analizy rzeczywistości. Jeżeli przyjmuję postawę ateisty, czy raczej antyteisty, powinna ona wynikać z radykalnego uprzytomnienia, dlaczego zweryfikowałem negatywnie wiedzę o faktach i logice Przesłania? Inaczej potwierdzam demistyfikację Chestertona: „...materialista, podobnie jak szaleniec, tkwi w więzieniu; w więzieniu swojej myśli.” Co w konsekwencji prowadzi do tego, że: „ materialiści nie zaszkodzili sprawom Boskim; ale zaszkodzili sprawom doczesnym, jeśli jest to dla nich jakąś pociechą. Tytani nie wdarli się do nieba; spustoszyli świat.” (Gilbert Keith Chesterton – Ortodoksja, Warszawa 1998) Jeżeli składam deklaracje wiary, muszę starać się poznać dogłębnie, pod czym się podpisuję, a nie szamotać się od przypadku do przypadku, od skojarzenia do skojarzenia, od „tryndu” do „tryndu”. Muszę być uczciwym wobec swego – dobrowolnego przecież - wyboru. Właśnie w wyborach. I tych codziennych, tylko pozornie nieistotnych, i tych przy urnach wyborczych. Nic nie jest tak błahe i nic nie jest na tyle ważne, aby usprawiedliwiało zbywanie atrybutów wolności – prawa do wątpienia, świadomego decydowania, ambitnego, ale i skromnego realizowania się w prawdzie. „Skromność usunęła się z narządu rządzącego ambicją. Przeniosła się do narządu rządzącego przekonaniem; a to nigdy nie miało być jej miejsce. Człowiek miał wątpić w siebie, ale nie wątpić w prawdę; i to uległo całkowitemu odwróceniu.”- zauważył Chesterton (Ib.) Czy tak?... Jeżeli odpowiadając na głos Tego, Który Jest przyjmuję zaszczyt i trud życia duchownego, kapłaństwa, jakże mogę usunąć świadomość misji, dać uwikłać się w pokusy życia „światowego”? Czyż nie byłem uprzedzony, że codzienność będzie chciała - jak zawsze- tysiącami macek oplątywać, wciągać w pożadanie... Jakże rozwiązywać przyjęte śluby, zrywać przysięgi złożone przed najwyższą Instancją? Jakże siać zgorszenie rozziewem pomiędzy głoszonym pięknymi, wielkimi, dającymi nadzieję i umacniającymi słowami a lichutkimi czynami recydywisty. Jakże burzyć pochopnie Tradycję umocnioną wielowiekowym, jakże często heroicznym, doświadczaniem i dowolnie interpretować nauki swego Kościoła niebezpiecznie balansując na linie herezji? „Doktrynom trzeba wytyczać bardzo pieczołowicie granice – także po to, by można było korzystać z powszechnych praw człowieka. Kościół musi być ostrożny po to choćby, żeby świat mógł być nieostrożny.” (Ib.) W ostatnich stuleciach szczególnie wdarł się w nasze życie potwór zamętu. Nie jest to nowe doświadczenie ludzkości. Ale rozmiar uświadamia – powinien uświadamiać – o konsekwentnym działaniu demonicznej niewolącej, depersonifikującej potęgi. „To, co się dzieje na świecie – powiedział Bierdiajew – nie jest kryzysem humanizmu, czyli wiary w człowieka, lecz kryzysem człowieka. /.../ Jesteśmy świadkami procesu dehumanizacji we wszystkich sferach życia. Człowiek nie zechciał być obrazem i podobieństwem Boga, i stał się obrazem i podobieństwem maszyny.” (Sud`ba czełowieka w sowremiennom mirie, Paris 1934; za: Marian Zdziechowski – W obliczu końca, Warszawa-Ząbki 1999) Może teraz – po doświadczeniach XX wieku – trzeba odważyć się na dopowiedzenie: człowiek godzi się przyjmować obraz i podobieństwo bestii?... Zasięg, głębokość i sposoby penetracji sił ciemności powoduje, że rzesze ludzi ratunku szukają w Kościele. I czasami zdarza się, że nadzieja ta, w zderzeniu z niezbyt budującymi postawami niektórych jego członków – duchownych i świeckich – skutkuje rozczarowaniem tak wielkim, tak wielkim przerażeniem, że i tu nie ma schronienia, iż zmienia się w agresję. Napastliwość jako efekt lęku, to dosyć typowa reakcja wymizerowanego człowieka. Szczególnie wtedy, gdy wiara nie jest ugruntowana, raczkująca, powierzchowna, roszczeniowa, pozbawiona jeszcze mocy miłości dającej. Anemia sumień, to groźna, przewlekła, trudno uleczalna, czasami śmiertelna choroba. Pozostaje wtedy pochylić się w cierpliwym modlitewnym zawierzeniu i wytrwałym pomocnym czynie. Zło dobrem zwyciężać. Radykalnie. To jest najskuteczniejsze. I to jest najtrudniejsze. Krzysztof Nagrodzki PS. Tekst był publikowany lat temu siedemnaście w MP a następnie na portalu OŁ KSD. Jak widać są sprawy, do których należy wracać. Cierpliwie.

facebook_page_plugin

Logowanie

Aktualności i publicystyka

Krzysztof Nagrodzki-Daleka droga. Przyja…

...pogoń za słońcemnadmorska bryzałąki nad Bugiemi harfa traw hultajskie ścieżkizabawa w wojskostąd do wiecznościprzygodatraf

15-06-2019 Krzysztof Nagrodzki

Czytaj więcej

KrzysztofNagrodzki-Postępowe zwieracze

I od razu, żeby nie było wątpliwości i czekania–puszczają. Postępowe zwieracze puszczają! Sygnalizowałem już to w poprzednim liście. I jakoś brzydko pachnie w ruchomych salonikach postępu. Gdzie one nie byłyby...

08-06-2019 Krzysztof Nagrodzki

Czytaj więcej

KrzysztofNagrodzki-Okrutnicy medialni

No zobacz, przez lata szło nieźle, a bywało i bardzo dobrze. Wasi ludzie w mediach szaleli na froncie podorywek tudzież przeorywek umysłów i dusz. A tu przyszła „dobra zmiana” i...

05-06-2019 Krzysztof Nagrodzki

Czytaj więcej

Krzysztof Nagrodzki-Mentalność w genach …

Oglądam kolejne starcia "gadających głów" w tv. I kolejny raz zadziwia mnie, że ludzie - zda się wykształceni - używają słowa-pojęcia "polityka" w sensie pejoratywnym jak cep, którym chcą okładać...

02-06-2019 Krzysztof Nagrodzki

Czytaj więcej

Krzysztof Nagrodzki - W co wierzą niewie…

W swoim czasie Rzecznik Praw Obywatelskich zwrócił się do ministra spraw wewnętrznych Joachima Brudzińskiego, aby rozważył, czy w polskich paszportach powinien znajdować się napis „Bóg, Honor, Ojczyzna”…To zastanawia... Któryż człon...

30-05-2019 Krzysztof Nagrodzki

Czytaj więcej

Krzysztof Nagrodzki - Odporni na fakty

Przeróżne są przypadłości, które dotykają człeka na tej ziemskiej drodze, przeróżne… Ale przecie przyznasz Kolego, że najbardziej dramatyczne, a nawet tragiczne są te, które niosąc złe konsekwencje naszych wyborów, mogą...

26-05-2019 Krzysztof Nagrodzki

Czytaj więcej

Krzysztof Nagrodzki-Odkrycia czy przypom…

Piszesz: "To zadziwiające jak nawet wykształceni ludzie potrafią się pogubić w zacietrzewieniu polemicznym! Rozważania prof. (?) legutki czy większym problemem kościoła jest homoseksualizm czy pedofilia to porażająca głupota" (pisownia oryginalna)...

22-05-2019 Krzysztof Nagrodzki

Czytaj więcej

Krzysztof Nagrodzki-Babliści w służbie p…

„Babliści” - to miało być coś pośredniego pomiędzy ofiarami od Wieży Babel a bleblaniem. Zresztą na jedno– w końcu-wychodzi. Porozumienie między ludźmi, prawdziwie głębsze porozumienie, co do sensu istnienia i...

20-05-2019 Krzysztof Nagrodzki

Czytaj więcej

18 maja - dzień Narodzin św. Jana Pawła …

18 maja 1920 r., w Wadowicach -  dzień Narodzin św. Jana Pawła II dzisiaj, 17.05.2019r. TVP Pr. 1 - godz. 20,25 film dokumentalny "Pielgrzym" reż.śp. Trzosa-Rastawieckiego - warto sobie przypomnieć na nowo...

17-05-2019 Aktualności

Czytaj więcej

Kto z was jest bez grzechu - komentarz d…

KTO Z WAS JEST BEZ GRZECHU  Komentarz do filmu Tomasza Sekielskiego „Tylko nie mów nikomu” Reportaż Tomasza Sekielskiego „Tylko nie mów nikomu” poświęcony kilku przypadkom pedofilii wśród polskich księży, którego premiera miała...

17-05-2019 Aktualności

Czytaj więcej

Krzysztof Nagrodzki –Zbieranka firmowa. …

Szanowny Kolego, lecą latka, skleroza dobiera się do żwawych ongiś komórek, zatem zmuszony jestem i ja do powtórzeń, skoro wracasz do pewnych tematów. No to jeszcze jedna zbiorówka.

17-05-2019 Krzysztof Nagrodzki

Czytaj więcej

Krzysztof Nagorodzki-Wiosenne przypomnie…

- Co to jest poezja? - Z prawdziwą poezją bywa zapewne tak jak z prawdziwą miłością - jest fascynującą zjawą, wszyscy o niej mówią, ale mało kto ją spotkał...

12-05-2019 Krzysztof Nagrodzki

Czytaj więcej

Krzysztof Nagrodzki-Wymiary

 Podzielam Twoją ocenę niektórych programów telewizji Kolego. Tyle tylko, że podtrzymuję swoje dawne podejrzenie, iż ONI celowo zapraszają mało czy słabo- myślnych przedstawicieli opozycji wobec obecnych władz, albo swoich agentów...

10-05-2019 Krzysztof Nagrodzki

Czytaj więcej

list otwarty prof. Janusza Kaweckiego, K…

List otwarty do Pierwszej Prezes Sądu Najwyższego  Małgorzaty Gersdorf  oraz do Prokuratora Generalnego, Ministra Sprawiedliwości  Zbigniewa Ziobro   W dniu 3 maja 2019 roku w Toruniu przed siedzibą Radia |Maryja odbyła się  hucpa kilkudziesięciu osób pod nazwą: "Na drugi...

09-05-2019 Aktualności

Czytaj więcej

e-mail z KGP do KSD, 8.05.2019

KSD otrzymało niniejsze podziękowania od Rzecznika Komendy Głównej Policji - Bardzo dziękuję za wsparcie i zrozumienie,  pozdrawiam serdecznie,  insp. Mariusz CiarkaRzecznik PrasowyKomendanta Głównego Policjiwww.policja.plwww.facebook.com./PolicjaPLtwitter.com/PolskaPolicja

08-05-2019 Aktualności

Czytaj więcej

Nasz Patron

św. Franciszek Salezy
Nasz patron
św. Franciszek Salezy