Strona główna

"Dziennikarz znakomity" - św. Jan Paweł II do dziennikarzy

Gdy bedzie Wam trudno

Jan Paweł II: 20. rocznica śmierci (2 kwietnia 2025) i 105. rocznica urodzin (18 maja 2025)

KSD:

przedrukowujemy za źródłem : Łódzkie Studia Teologiczne - szczególny tekst do dziennikarzy, od św. Jana Pawła II

https://bazhum.muzhp.pl/media/texts/odzkie-studia-teologiczne/2008-tom-17/lodzkie_studia_teologiczne-r2008-t17-s37-52.pdf

Łódzkie Studia Teologiczne  [przedruk KSD, 2.04.2025 r.]

2008, 17

KS. ANTONI LEWEK

Uniwersytet Kardynała Stefana Wyszyńskiego

Warszawa

„DZIENNIKARZ ZNAKOMITY” WEDŁUG JANA PAWŁA II

WSTĘP

Uhonorowany tą księgą pamiątkową Jubilat – Biskup dr Adam Lepa – jest

aktualnie wśród polskich biskupów najwybitniejszym medioznawcą, autorem

najliczniejszych publikacji na temat mediów i dziennikarstwa. W swej twórczości

koncentruje się głównie na zagadnieniach z zakresu pedagogiki mediów i eduka-

cji medialnej. Ale podejmuje też różne tematy medialno-dziennikarskie. Między

innymi zwraca szczególną uwagę na istotne znaczenie osobowości dziennikarza,

jego predyspozycji i kwalifikacji.

W artykule pt. Być dziennikarzem, to służyć człowiekowi biskup Lepa pod-

kreśla, że jakość mediów zależy w gruncie rzeczy od jakości dziennikarzy: „takie

są media, jacy pracujący w nich dziennikarze”1. Rozważając pytanie Jaki powi-

nien być dziennikarz?, autor odpowiada, że powinien mieć trzy pozytywne po-

stawy: postawę odpowiedzialności, postawę służby prawdzie i postawę nauczy-

ciela. Jednocześnie powinien unikać trzech negatywnych postaw: „gwiazdora”,

„najemnika” i „propagandysty”. Natomiast dziennikarz-katolik powinien ponadto

mieć „postawę ewangelizacji” czy „ewangelizatora”, co w praktyce oznacza po-

stawę żywego świadectwa chrześcijańskiej wiary, nadziei i miłości jako funda-

mentu i drogi zbawienia, czyli zjednoczenia ludzi z Bogiem i między sobą. Oto

dziennikarz idealny czy doskonały według Jubilata biskupa Adama Lepy.

A jaki powinien być dziennikarz, zwłaszcza katolik, według Jana Pawła II,

który został nazwany Papieżem mediów – bo wśród następców św. Piotra jest

autorem największej liczby (ponad 220) wypowiedzi na temat współczesnych

 

1 Bp A. Lepa, Być dziennikarzem to służyć człowiekowi, „Zeszyty Dziennikarskie”, 2001, nr 1,

s. 9–17; tenże, Jaki dziennikarz? „Niedziela”, 1991, nr 32; tenże, Dziennikarz nauczycielem?, „Nie-

dziela”, 2000, nr 38, s. 8.38

- s 38 -

mediów i dziennikarstwa2. Ponadto okazał się niezwykle utalentowanym człowie-

kiem mediów, osobowością medialną, telewizyjną, bardzo komunikatywną. Był

przyjacielem dziennikarzy3, uznawał mass media za potężne środki kształtowania

opinii publicznej, poglądów i postaw ludzi, a przede wszystkim za nowoczesny

areopag chrześcijańskiego apostolstwa i forum nowej ewangelizacji.

Spróbujmy zatem nakreślić wizję doskonałego czy „znakomitego” dziennika-

rza – na podstawie wybranych wypowiedzi Ojca Świętego Jana Pawła II o dzien-

nikarzach, o ich „świętej” misji4 i podstawowych kwalifikacjach, cechach i zdol-

nościach, profesjonalizmie i powinnościach.

„ŚWIĘTA” MISJA DZIENNIKARZA

Dziś rzadko słyszy się o „świętej” misji czy o „świętości” dziennikarzy.

Wprost przeciwnie, częściej wytyka się im różne grzechy: manipulacje, fałszowa-

nie informacji, szerzenie niemoralności, pornografii, obrazów agresji itp. Takich

błędów i niepoprawności musi oczywiście unikać każdy dziennikarz, a już bez-

względnie katolik, który powinien być dobrym, idealnym dziennikarzem, świa-

domym swego wielkiego powołania i „świętej” misji.

Przymiotnika „święte” w odniesieniu do zadań i posłannictwa dziennikarzy

użył Ojciec Święty Jan Paweł II w swoim przemówieniu do 8 tys. dziennikarzy

katolickich z całego świata, podczas ich pielgrzymki do Rzymu w Jubileuszowym

Roku 2000. Papież powiedział do nich 4 czerwca 2000 r.: „Jesteście powołani, aby

wprzęgać swoje umiejętności zawodowe w służbę dobra moralnego i duchowego

jednostek i ludzkiej społeczności [...]. Skoro dziennikarstwo wywiera tak rozległy i

bezpośredni wpływ na opinię publiczną, nie może być sterowane wyłącznie przez

czynniki ekonomiczne, dążenie do zysku i partykularne interesy. Powinno być na-

tomiast postrzegane jako zadanie w pewnym sensie ‘święte’, wykonywane ze świa-

domością, że potężne środki przekazu zostają wam powierzone dla dobra wszyst-

2 Zob. Media i dziennikarstwo w nauczaniu Jana Pawła II, A. Lewek (oprac.), Warszawa

2008.

3 Zob. A. Lewek, Fenomen więzi Jana Pawła II i ludzi mediów, „Ateneum Kapłańskie”,

145 (2005), z. 2, s. 226–241; tenże, Jan Paweł II – media – dziennikarze, w: Odchodzenie Jana

Pawła II do Domu Ojca w polskich mediach, L. Dyczewski, A. Lewek, J. Olędzki (red.), Katowice

2008, s. 45–74.

4 Zob. A. Lewek, Dziennikarstwo jako „misja święta” według Jana Pawła II, w: Laudate Do-

minum. Księdzu Profesorowi Jerzemu Stefańskiemu z okazji 65-lecia urodzin i 40-lecia kapłaństwa,

K. Konecki (red.), Gniezno 2005, s. 475–490; J. Nagórny, Powołanie i posłannictwo dziennikarza w

dzisiejszym świecie, „Ethos”, 1993, nr 24, s. 52–71; J. Boguszewska J., Misja dziennikarza we

współczesnym świecie w świetle wypowiedzi Jana Pawła II z lat 1980–1986, ATK 1998 (praca

magisterska); I. Czerwińska, Zadania dziennikarzy we współczesnym świecie w świetle nauczania

Jana Pawła II, UKSW 2002 (praca magisterska).„DZIENNIKARZ ZNAKOMITY” WEDŁUG JANA PAWŁA II 39

kich, a zwłaszcza dla dobra najsłabszych grup społecznych – od dzieci po ubogich,

od chorych po osoby zepchnięte na margines i dyskryminowane”5

.

„Dziennikarstwo jak kapłaństwo jest odpowiedzią na prawdziwe powołanie”

– tak zatytułował Jan Paweł II swoje przemówienie wygłoszone 2 grudnia 1983 r.

do dziennikarzy włoskich tygodników katolickich. To bardzo wzniosły i zna-

mienny tytuł. Ojciec Święty zaliczył dziennikarstwo do tych zawodów społecz-

nych, które wymagają specjalnego powołania, uzdolnienia i kwalifikacji. Podob-

nie jak kapłan, lekarz czy wychowawca, również dziennikarz musi mieć pewien

charyzmat, dzięki któremu będzie dobrym i zdolnym dziennikarzem, spełniają-

cym umiejętnie i należycie swoje „święte” zadania.

W tak zatytułowanym przemówieniu do dziennikarzy Papież przedstawił wi-

zję katolickiego dziennikarstwa, które przyrównał wprost do kapłaństwa, wskazu-

jąc jednocześnie na trudności i problemy obydwu: „Wiem dobrze, moi drodzy, że

w nowoczesnym dziennikarstwie specyficzne określenie: »tygodnik katolicki«

pociąga za sobą wiele problemów i napotyka znaczne trudności. Ale wiem także,

że [...] zdeklarowana kwalifikacja »katolicki« wzbogaca i podnosi nieporówny-

walnie waszą misję. Jak katolicki jest tygodnik, tak katolicki jest autor i ten wła-

śnie tytuł czyni z waszej pracy prawdziwe i właściwe apostolstwo i chciałbym

powiedzieć wspaniałomyślne kapłaństwo [...]. Związek między dziennikarstwem i

kapłaństwem odpowiada także wam, najdrożsi bracia z laikatu. Świadomość peł-

nienia zadania »kapłańskiego« podkreśla wielkość waszego zawodu, który wyko-

nywany w wyraźnej spójności z sakramentalnym charakterem chrześcijanina,

odpowiada prawdziwemu powołaniu […]”6

.

Co więcej, w przemówieniu do świata dziennikarskiego, 2 listopada 1982 r.,

Ojciec Święty przyrównał misję dziennikarzy nawet do swojej misji papieskiej,

wskazując na wspólne treści etyczne i antropologiczne: „Dzieląc się z wami tymi

refleksjami, nie mogłem się powstrzymać od myśli, że istnieje wiele wspólnego

pomiędzy waszą i moją misją, jako że jesteśmy sługami porozumienia między

ludźmi. Do mnie należy w szczególny sposób przekazywanie ludzkości dobrej

nowiny Ewangelii i wraz z nią orędzia miłości, sprawiedliwości, pokoju Chrystu-

sowego. Są to wartości, którym również wy możecie sprzyjać poprzez swój wysi-

łek jednoczenia świata, czynienie go bardziej pokojowym i ludzkim, i takim, w

którym jaśniałaby prawda i moralność. Jest logiczne, że dziedzina, która tak bli-

sko dotyczy informacji i formacji człowieka, winna stawiać sobie wysokie wy-

magania o charakterze etycznym. Jest wśród nich takie, które mówi o tym, aby

poświęcający się społecznemu przekazowi »znali zasady porządku moralnego i

ściśle je w tej dziedzinie wcielali w życie« (Inter mirifica, n. 4) i aby »informacja

5 Jan Paweł II, Prawdziwi chrześcijanie i znakomici dziennikarze, „L’Osservatore Romano”,

2000, nr 7–8, s. 20.

6 Jan Paweł II, Dziennikarstwo jak kapłaństwo jest odpowiedzią na prawdziwe powołanie, w:

Nauczanie papieskie (1983) 2, Poznań 1999, s. 568 n.40

ANTONI LEWEK

była zawsze prawdziwa« i przestrzegała »święcie zasad moralnych oraz słusznych

praw i godności człowieka« (nr 5)”7

.

Na zakończenie zwrócił się Papież do zgromadzonych dziennikarzy ze sło-

wami: „Drodzy Przyjaciele! Pozwólcie, że z głębokim szacunkiem i uznaniem dla

waszej słusznej wolności zachęcę was do pełnienia tej podniosłej misji ludzkiej i

chrześcijańskiej, misji sług człowieka, dziecka Bożego i równocześnie obywatela

świata. Kościół docenia i szanuje waszą pracę, prosi także o szacunek ze strony

szerokiego sektora środków społecznego przekazu”8

.

Na spotkaniu z dziennikarzami w Hiroszimie (Japonia), 25 lutego 1981 r.,

Jan Paweł II mówił o ich wzniosłym posłannictwie, wielkim powołaniu i zada-

niach społecznych: „Drodzy Przyjaciele! Pragnąłbym [...] skierować do was sło-

wa uznania dla waszej codziennej pracy i słowa zachęty do zachowania wysokich

ideałów: nie sensacyjność, nie rządzenie opinią publiczną, nie manipulowanie

postawami ludzkimi, nie żądza władzy, ale raczej: prawda i miłość oddane na

służbę poszczególnej istoty ludzkiej [...]. Wasze powołanie jest rzeczywiście

wielkie, misja wspaniała, jednakże wymaga ona zaszczytnego poświęcenia, które

trzeba ciągle ponawiać, jak też stałej odpowiedzialności wobec ludu. I tak proszę

was, abyście w dalszym ciągu podejmowali wielkodusznie wysiłki dla sprawy

ludu, dla ulepszenia społeczeństwa, dla popierania jedności całej rodziny ludzkiej.

Starajcie się tak postępować, aby wasze słowa, wasze obrazy, wasze programy

zdołały stworzyć silniejszą jedność wśród wszystkich ludzi – synów i córek tego

samego Ojca, który jest w niebie”9

.

27 stycznia 1984 r. Ojciec Święty Jan Paweł II wygłosił przemówienie do

1200 członków Katolickiej Unii Prasy Włoskiej, Stowarzyszenia Prasy Zagra-

nicznej we Włoszech oraz dziennikarzy z różnych krajów, akredytowanych przy

Stolicy Apostolskiej, podkreślając: „Dziś jeszcze bardziej niż wczoraj, misja

dziennikarza wymaga kompetencji zawodowej i odpowiedzialności moralnej.

Dysponując tak potężnymi narzędziami, może ona bowiem kształtować w sumie-

niach upodobanie dobra. Może wpajać w nie zmysł Boga, wychowywać je do

cnoty, umacniać nadzieję, ożywiać wrażliwość na wartości transcendentne. Wa-

sza praca może oświecać, kierować, wspierać to wszystko, co naprawdę służy

autentycznemu i integralnemu rozwojowi ludzkiego współżycia”10

.

Z okazji święta patrona dziennikarzy, św. Franciszka Salezego, w lutym

1983 r. papież Jan Paweł II wygłosił przemówienie do dziennikarzy włoskich na

temat: „Posłannictwo informowania i formowania opinii publicznej według kryte-

7 Jan Paweł II, Służba w środkach społecznego przekazu wymaga poszukiwania prawdy, w:

Nauczanie papieskie V (1982) 2, Poznań 1993, s. 671.

8 Tamże, s. 672.

9 Jan Paweł II, Wspaniała misja, zaszczytne poświęcenie, w: Nauczanie papieskie, III (1980) 1,

Poznań 1985, s. 263 n.

10 Jan Paweł II, Do dziennikarzy: jesteśmy towarzyszami podróży w służbie pokoju między

ludźmi, „L’Osservatore Romano”, 1884, nr 7, s. 9.„DZIENNIKARZ ZNAKOMITY” WEDŁUG JANA PAWŁA II 41

riów prawdy, obiektywizmu i jasności”. Jak widzimy, dziennikarstwo nazywa tu

Papież posłannictwem (misją) – i to nie tylko informacyjnym, ale i formacyjnym.

Zauważmy w związku z tym, że dziś słyszy się często opinie, iż dziennikarz ma

tylko obiektywnie informować, a formację czy wychowanie pozostawić innym.

Tymczasem jest to poniekąd nierealne. Same bowiem informacje – ich określony

dobór i zawartość merytoryczna – ubogacają intelektualnie odbiorcę, poszerzają

zakres jego wiedzy, pomagają w pracy i w życiu tak, że jednocześnie kształtują

mentalność, poglądy i postawy życiowe człowieka, czyli wychowują.

Do uczestniczących w święcie patronalnym dziennikarzy katolickich Italii

mówił Jan Paweł II – jak zwykle z serdeczną życzliwością i szczerą otwartością –

o ważności ich zawodu, który jest jednocześnie „posłannictwem” i „służbą”, wy-

maga często poświęceń i wysokich kwalifikacji: „Panowie dziennikarze i drodzy

przyjaciele! Cieszę się z tego spotkania [...]. Jak już mogłem zaznaczyć przy in-

nych okazjach, jestem do głębi przejęty szlachetnością i powagą waszego zawo-

du. Poprzez uprawianie słowa – pisanego, mówionego, posługującego się obra-

zem – dziennikarstwo jest pracą, która angażując inteligencję na służbie prawdzie

i dobru, odgrywa doniosłą rolę w ukierunkowywaniu mentalności oraz indywidu-

alnego i społecznego sumienia [...]. Zawód wasz wymaga wielorakich poświęceń,

całkowitego oddania, wieloletniego doświadczenia, nieustannego wysiłku w

ludzkim dojrzewaniu intelektualnym i duchowym. Zawód ten wystawia wykonu-

jących go na niechybne niebezpieczeństwa, wśród których najpoważniejszym jest

zawsze zaciemnianie i zniekształcanie – dałby Bóg, że dzieje się to mimo woli –

świętego oblicza prawdy i najwyższego ideału dobra”11

.

O misyjnym i służebnym charakterze dziennikarstwa wypowiedział Papież

takie refleksje: „Jak wielokrotnie na przestrzeni ostatnich dziesięcioleci wskazy-

wało papieskie Magisterium, zawód dziennikarski winien być pojmowany jako

»posłannictwo« informowania i kształtowania opinii publicznej, u którego po-

czątków znajduje się silny, wewnętrzny nakaz, który nazwać możemy powoła-

niem. Owo posłannictwo, będąc określonym zadaniem i domagając się od pod-

miotu osobistego zaangażowania, które mobilizuje jego najlepsze władze, żąda

także z samej swej natury ćwiczenia umiejętności powstrzymywania się od

wszelkiej dowolności i sprowadza się do »ministerium«, czyli służby – jak rów-

nież określa się w żargonie niektóre czynności dziennikarskie – zawsze kierującej

się kryteriami prawdy, obiektywizmu, jasności”12

.

Warto jeszcze przytoczyć to, co w tym przemówieniu Ojciec Święty powie-

dział o patronie dziennikarzy, św. Franciszku Salezym: że był wybitnym duszpaste-

rzem i pisarzem, odznaczał się bystrością umysłu, zdolnością dogłębnego osądu,

inteligencją, niewiarygodną dobrocią i serdecznością, opanowaniem emocjonalnym

11 Jan Paweł II, Posłannictwo informowania i formowania opinii publicznej według kryteriów

prawdy, obiektywizmu i jasności, „L’Osservatore Romano”, 1983, nr 2, s. 19.

12 Tamże.42

ANTONI LEWEK

i pogodą ducha. W związku z tym zapytał Papież retorycznie: „Czyż w tych lapi-

darnych słowach nie rysują się cnoty zawodu, zajmującego się informacją, czyż nie

wskazują sekretu, a jednocześnie drogi, którą winien kroczyć dziennikarz, by w

godny sposób przedstawić się publiczności, sprawiając, że będzie czytany i rozu-

miany, i tym samym wypełni należycie swe trudne posłannictwo?”13

.

Na koniec Papież zapewnił dziennikarzy, że jeżeli będą naśladować wy-

mienione cnoty i zalety swego Patrona, jeżeli będą wiernie służyć prawdzie i

rozwojowi człowieka, to Kościół zawsze będzie z nimi, bo i on służy prawdzie i

człowiekowi.

DZIENNIKARZ W SŁUŻBIE PRAWDY I DOBRA – DLA CZŁOWIEKA

W wypowiedziach Jana Pawła II do dziennikarzy i o dziennikarzach powta-

rza się myśl, że mają oni być profesjonalnymi sługami prawdy i dobra. 21 lutego

2005 r., a więc krótko przed swą śmiercią (2 kwietnia), Ojciec Święty ogłosił –

jakby ostatni testament dla dziennikarzy – List apostolski w języku włoskim pt.

Il rapido sviluppo (Szybki rozwój). Przypomina w nim ludziom mediów o spo-

czywającym na nich obowiązku przekazywania prawdy oraz o służbie dla dobra

publicznego, czyli właściwego kształtowania życia społecznego, gospodarczego,

politycznego i kulturalnego jako warunków należytego rozwoju ludzkiej osoby i

rodziny. Apeluje także o konstruktywny dialog oraz współpracę Kościoła i ludzi

mediów. Chodzi o wspólną służbę prawdzie i dobru, o skuteczną ewangelizację i

humanizację świata14

.

2 października 1979 r., po wygłoszeniu przemówienia na forum Zgromadzenia

Ogólnego Organizacji Narodów Zjednoczonych w Nowym Jorku, Ojciec Święty

Jan Paweł II spotkał się z dziennikarzami i pracownikami mass mediów, akredyto-

wanymi przy ONZ, do których skierował słowa zachęty, by służyli prawdzie, poko-

jowi i ludzkości: „Drodzy Przyjaciele ze środków masowego przekazu! [...] W tym

międzynarodowym zgromadzeniu macie możność być naprawdę narzędziami poko-

ju jako posłańcy prawdy. Jesteście rzeczywiście sługami prawdy, jesteście jej nie-

strudzonymi przekazicielami, szerzycielami, obrońcami [...]. Bądźcie wierni praw-

dzie i jej przekazywaniu, ponieważ prawda pozostaje, prawda nie zginie. Prawda

nie przeminie i nie zmieni się. A ja Wam mówię – i przyjmijcie to jako moje słowo

pożegnania – że służba prawdzie, służba ludzkości za pośrednictwem prawdy warta

jest najlepszych lat waszego życia, waszego najwspanialszego talentu, waszych

największych wysiłków. Jako przekaziciele prawdy, jesteście narzędziami zrozu-

mienia między ludami i pokoju między narodami”15

.

13 Tamże, s. 20.

14 Jan Paweł II, List apostolski Il rapido sviluppo, „L’Osservatore Romano”, 2005, nr 7–8, s. 35–39.

15 Jan Paweł II, Służba prawdzie i ludzkości. Przemówienie do dziennikarzy akredytowanych

przy ONZ w Nowym Jorku, w: Media i dziennikarstwo…, s.„DZIENNIKARZ ZNAKOMITY” WEDŁUG JANA PAWŁA II 43

Jan Paweł II swoje przemówienie do przedstawicieli świata dziennikarskiego,

wygłoszone 2 listopada 1982 r. w Madrycie, zatytułował: „Służba w środkach

społecznego przekazu wymaga poszukiwania prawdy”. Występują tu dwa istotne

pojęcia: „służba” i „prawda” – nierozerwalnie złączone z istotą i zadaniem dzien-

nikarstwa. Wyjaśniając ich sens, Papież mówił do dziennikarzy: „Wypowiedzia-

łem dobrze przemyślane słowo: służba. Bowiem w istocie swoją pracą służycie i

winniście służyć sprawie człowieka w jego integralności: jego ciału, jego ducho-

wi, jego potrzebom uczciwej rozrywki, pokarmu kulturalnego i religijnego, wła-

ściwego kryterium moralnego dla jego życia indywidualnego i społecznego. Cho-

dzi tu o szlachetną misję, przynoszącą zaszczyt temu, kto pełni ją w sposób god-

ny, ponieważ wnosi ona bardzo ważki wkład w dobro społeczeństwa, jego rów-

nowagę i bogacenie się. Dlatego Kościół przywiązuje tak wielką wagę do dzie-

dziny przekazu społecznego i szerzenia kultury. Dlatego nie waha się wezwać

chrześcijan, aby zdobywali niezbędną wiedzę techniczną i sumiennie pracowali

na tym ważnym polu, gdzie chodzi o tak wzniosłe wartości”16

.

O służebnej misji dziennikarza mówił też Ojciec Święty 22 maja 1982 r. do

członków Stowarzyszenia Prasy Zagranicznej we Włoszech i przedstawicieli wło-

skiej prasy katolickiej. Zachęcał ludzi mediów, by starali się nie tylko informo-

wać odbiorców, lecz również formować ich, czyli poniekąd wychowywać odpo-

wiednimi treściami przekazu dziennikarskiego: „Jeżeli wasza władza nastawiona

jest na służenie człowiekowi, każdy z was winien czuć się zachęcony do tego, by

przyczynić się do pozytywnego uwrażliwienia i wychowania odbiorców dla dobra

ich w pełni ludzkiego i chrześcijańskiego wzrostu. Oczywiście, nie znaczy to,

byście mieli selekcjonować informacje w taki sposób, ażeby człowiekowi dzisiej-

szemu przedstawiać sztucznie budujący obraz życia: zło, niestety, istnieje, i jasną

jest rzeczą, że nie można go wyeliminować, postępując tak, by ci, którzy mają z

nim styczność, ignorowali je [...]”17

. A zatem z szacunkiem dla wartości chrześci-

jańskich, uniwersalnych i humanistycznych powinniście – podkreślił Papież –

„starać się zawsze w waszych tekstach nazywać dobro dobrem, a zło złem. Do-

brem będzie sprawiedliwość i miłość, złem – wszelka przemoc, wszelka niena-

wiść i egoizm. Dobrem będzie uczciwość i każda cnota, nawet jeżeli praktykuje

się ją w warunkach nędzy. Złem zaś niemoralność i wszelka wada, nawet jeżeli

towarzyszy jej dobrobyt i luksus”18

.

Zwracając się 10 lutego 1989 r. do dziennikarzy zrzeszonych w Katolickiej

Unii Prasy Włoskiej (UCSI), Ojciec Święty podkreślił, iż prawda musi być kryte-

16 Jan Paweł II, Służba w środkach społecznego przekazu wymaga poszukiwania prawdy, w:

Nauczanie papieskie V (1982) 2, Poznań 1993, s. 671.

17 Jan Paweł II, Prawa i obowiązki dziennikarza, w: Nauczanie papieskie V (1982) 1, Poznań

1993, s. 781.

18 Tamże, s. 782; zob. D. Morawski, Niezależność dziennikarza w służbie prawdzie i człowie-

kowi, w: Dziennikarski etos, Z. Kobylińska, R.D. Grabowski (red.), Olsztyn 1996, s. 168–185; Su-

mienie dziennikarza, „Gość Niedzielny” 1995, nr 6, s. 20.44

ANTONI LEWEK

rium i źródłem informacji dziennikarskiej. Objaśnił to tak: „Charakter waszej

pracy prowadzi was do wydawania sądów na temat rozmaitych wydarzeń, co jed-

nak wymaga nie tylko ogromnego poczucia odpowiedzialności, ale także bez-

względnego obiektywizmu i bezstronności. Prawda musi być źródłem i kryterium

wolności w informacji. Kto uważa za prawdę to, co jest kłamstwem, nie jest wol-

ny. Kto sprzyja kłamstwu, przekazując je jako prawdę, nie jest uczciwy. Nie sza-

nuje prawdy zarówno ten, kto rozpowszechnia nieprawdziwe informacje, jak i

ten, kto umyślnie przekazuje tylko część prawdy, a część jej przemilcza”19

.

W 30-lecie soborowego dokumentu o mediach Jan Paweł II powiedział do

zgromadzonych na placu św. Piotra, 28 stycznia 1996 r. o tym, do jakiej informa-

cji ludzie mają prawo, jaką informację powinni dziennikarze przekazywać: „[…]

można dostrzec, jak dalekowzroczne były zalecenia Dekretu Inter mirifica,

zwłaszcza dotyczące prawa do informacji. Sobór przypomina, że »właściwe za-

stosowanie tego prawa domaga się, by co do przedmiotu swego informacja była

zawsze prawdziwa i pełna, przy zachowaniu sprawiedliwości i miłości« (nr 5).

Ale należy dbać także o to, by sposób informowania był »godziwy i odpowiedni«,

to znaczy, by szanował zasady moralne, słuszne prawa i godność człowieka”20

.

Bez wątpienia, wymienione cztery kryteria czy cechy poprawnej informacji nale-

żą do kanonu zasad etycznych dziennikarza-katolika. Niestety, wielu dziennikarzy

w pogoni za sensacją i zyskiem przekazuje informacje prawdziwe, ale niepełne i

niedokładne, ferując często niesprawiedliwe wyroki i niszcząc bezlitośnie dobre

imię osób podejrzanych czy oskarżanych, jak choćby w nasilonej niedawno akcji

lustracyjnej i antykościelnej.

Do pozytywnych i koniecznych kwalifikacji „znakomitego” dziennikarza na-

leży też – według pouczeń Jana Pawła II – jego orientacja w sytuacji społecznej

oraz znajomość problemów egzystencjalnych dzisiejszego człowieka i społeczeń-

stwa. W przemówieniu wygłoszonym 17 stycznia 1988 r. do dziennikarzy – w

siedzibie Stowarzyszenia Prasy Zagranicznej we Włoszech – Papież powiedział,

że „jako ludzie przekazu społecznego powinni nie tylko mówić, ale także słuchać.

Wsłuchiwać się w ludzkie wymagania, w ludzkie potrzeby, a przede wszystkim

wsłuchiwać się w głos, którym przemawia godność każdej ludzkiej istoty, każdej

kobiety, każdego mężczyzny, każdego dziecka, bez względu na warunki, w któ-

rych żyją. Dziennikarstwo, będące świadczeniem o codziennej działalności czło-

wieka, nie może nie dawać świadectwa o jego wrodzonej godności, nie może od-

rywać człowieka od właściwej mu godności. Dziennikarstwo, które nie wsłuchuje

się w człowieka, zaczyna w końcu człowieka lekceważyć.

19 Jan Paweł II, Prawda winna być źródłem i kryterium wolności także w informacji, w:

Media i dziennikarstwo…, s.

20 Jan Paweł II, Informacja w mediach: prawdziwa i pełna, przy zachowaniu sprawiedliwości i

miłości, w: A. Lewek (oprac.), dz.cyt., s.„DZIENNIKARZ ZNAKOMITY” WEDŁUG JANA PAWŁA II 45

»Wsłuchiwać się w człowieka« znaczy szanować go, mówiąc o jego proble-

mach indywidualnych i społecznych. Znaczy występować na rzecz jego prawa do

wychowania i wypoczynku. Ale przede wszystkim znaczy dostarczać mu poprzez

waszą działalność informacji, która nie jest determinowana osobistą korzyścią,

która nie jest stronnicza, lecz niezależna, nie ulega żadnej ideologii i nie uznaje

kompromisu z władzą. Ten, kto wybrał zawód dziennikarza, winien z całą pasją

szukać prawdy dla niej samej, bowiem poszukiwanie prawdy z innych względów

oznaczałoby już zrezygnowanie z niej. Wasza praca, oparta na zasadach niezależ-

ności i rygorystycznego służenia prawdzie, może wnieść w życie społeczne bez-

cenny wkład. Społeczeństwo potrzebuje informacji prawdziwej i – w granicach

sprawiedliwości i miłości – kompletnej. Wy zaś jesteście odpowiedzialni za to,

aby mu jej dostarczyć”.

Na zakończenie spotkania z dziennikarzami zagranicznymi Ojciec Święty

zapewnił ich: „Kościół, jak już mówiłem przy wielu okazjach, jest z wami, bez

względu na to, czy jesteście chrześcijanami czy nie. W Kościele zawsze znajdzie-

cie należny szacunek dla waszej pracy i uznanie dla wolności prasy. Jednakże

Kościół idzie jeszcze dalej, bowiem głosi, że obok praw istnieją także obowiązki:

obowiązek prawdy, obowiązek nieulegania manipulacjom wypaczającym prawdę,

obowiązek poszanowania człowieka, każdego i wszędzie, człowieka w jego god-

ności dziecka Bożego”21

.

W przemówieniu do przedstawicieli włoskich tygodników katolickich 2 grud-

nia 1983 r. Jan Paweł II przypomniał dziennikarzom ich powołanie do służby

prawdzie i dobru, wartościom moralnym i duchowym człowieka: „Jednym z za-

dań, które dzisiaj winno leżeć Wam na sercu, jest popieranie i ochrona wartości

moralnych. Istotnie, w dzisiejszym klimacie permisywizmu, który nierzadko do-

prowadzany jest do największych ekscesów także przez organa publicystyki, ta

funkcja porządku etycznego nabiera największego znaczenia, które już samo wy-

starczyłoby dla uzasadnienia obecności prasy katolickiej. Z odwagą i mocą, które

jako odpowiadające służbie dziennikarskiej, są nieodzowne, aby iść pod prąd i

przezwyciężać pokusę demagogicznych powabów, konieczną rzeczą jest dzisiaj,

bardziej niż w przeszłości, popierać, respektować i brać w obronę cnotę i dobro.

Niestrudzenie wykazywać, jak one są zgodne z prawdą o człowieku i jakością

życia, natomiast degradacja obyczaju i życie w błędzie podbijają w różne formy

bolesnej niewoli”22

.

Na spotkaniu z biskupami polskimi, przybyłymi ad limina Apostolorum w

Rzymie 14 lutego 1998 r. Jan Paweł II wygłosił przemówienie, w którym wskazał

na służbę prawdzie i człowiekowi jako na podstawowe zadania mediów i dzienni-

21 Jan Paweł II, Zależność, która przynosi zaszczyt. Przemówienie do dziennikarzy,

„L’Osservatore Romano”, 1988, nr 1, s. 16.

22 Jan Paweł II, Dziennikarstwo jak kapłaństwo jest odpowiedzią na prawdziwe powołanie.

Przemówienie do przedstawicieli włoskich tygodników katolickich, w: Nauczanie papieskie VI

(1983) 2, Poznań 1999, s. 569 n.46

ANTONI LEWEK

karzy: „Należy pamiętać, że właściwym celem i zadaniem społecznych środków

przekazu jest służba prawdzie i jej obrona. Polega ona na obiektywnym i rzetel-

nym przekazywaniu informacji, unikaniu manipulacji prawdą i przyjmowaniu

postawy nieprzekupnej wobec prawdy. Służba prawdzie jest służbą sprawie czło-

wieka, jego integralności ciała i ducha, co wyraża się w rozwoju jego potrzeb

kulturalnych i religijnych, tak w zakresie indywidualnym, jak i społecznym.

Prawda bowiem związana jest nierozerwalnie z dobrem i pięknem. Tam więc,

gdzie przekazywana jest prawda, objawia się również potęga dobra i blask piękna,

a człowiek, który ich doświadcza, nabywa szlachetności i kultury. Jest to szcze-

gólna misja wnosząca wielki wkład w dobro i postęp społeczeństwa”23

.

Przytoczone słowa Jana Pawła II akcentują społeczne zadania dziennikarzy. Za-

daniem i powołaniem ludzi mediów jest pełnić „świętą” misję, służbę prawdzie i do-

bru, jednoczeniu ludzi i postępowi ludzkości poprzez tworzenie i przekazywanie war-

tości kulturowych, duchowych, chrześcijańskich, uniwersalno-humanistycznych.

„PRAWDZIWI CHRZEŚCIJANIE I ZNAKOMICI DZIENNIKARZE”

Podkreślając ważność i „świętość” misji dziennikarzy katolickich, rozumia-

nej jako służba prawdzie i dobru, Ojciec Święty Jan Paweł II podawał także kon-

kretne wskazówki, jak mają oni tę misję wypełniać w swej codziennej pracy, ja-

kimi kryteriami i względami się kierować, jakich błędów i grzechów unikać, po

prostu jakimi dziennikarzami powinni być?

W cytowanym już wyżej przemówieniu do 8 tys. dziennikarzy katolickich z

całego świata, podczas ich pielgrzymki do Rzymu w Jubileuszowym Roku 2000,

Papież powiedział: „Nie można pisać ani nadawać programów, kierując się wy-

łącznie pragnieniem pozyskania jak największej liczby odbiorców, a rezygnując z

oddziaływania naprawdę formacyjnego. Nie można też odwoływać się bezkry-

tycznie do prawa informacji, nie biorąc pod uwagę innych praw człowieka [...].

Nie należy pisać, tworzyć i nadawać programów, jeśli wyrządza to szkodę praw-

dzie; mam tu na myśli nie tylko prawdę o faktach, o których informujecie, ale

także »prawdę o człowieku«, godność człowieka we wszystkich jego wymia-

rach”. Warto zwrócić uwagę szczególnie na tę ostatnią wskazówkę Jana Pawła II:

aby dziennikarze przekazywali nie tylko prawdę o faktach i wydarzeniach, ale

także „prawdę o człowieku”, czy raczej „prawdę człowieka”: jego wielką god-

ność, jego sprawy duchowe i religijne, a nie tylko materialne i polityczno-

gospodarcze. Dlatego Ojciec Święty wezwał dziennikarzy, ażeby „starali się słu-

23 Jan Paweł II, Odnowa człowieka i społeczeństwa dokonuje się za sprawą odnowy sumień.

Przemówienie Ojca Świętego do III grupy biskupów polskich przybyłych z wizytą ad limina 14 II

1998, „L’Osservatore Romano”, 1998, nr 3, s. 46; zob. także Jan Paweł II, Prawda w ukazywaniu

faktów, prawda w świadectwie wiary. Przemówienie do redaktorów katolickiego dziennika „La

Croix” w 100-lecie istnienia, „L’Osservatore Romano”, 1983, nr 5–6, s. 9.„DZIENNIKARZ ZNAKOMITY” WEDŁUG JANA PAWŁA II 47

żyć człowiekowi poprzez budowę społeczeństwa opartego na solidarności, spra-

wiedliwości i miłości, przez głoszenie prawdy o ludzkim życiu i jego ostatecznym

spełnieniu w Bogu”24

.

Pod koniec zaś swego wystąpienia Papież powiedział do dziennikarzy zgro-

madzonych na uroczystościach jubileuszowych z całego świata: „Kościół i

»media« muszą iść razem, aby pełnić swoją służbę na rzecz ludzkiej rodziny. Pro-

szę zatem Boga, aby z tych uroczystości jubileuszowych pozwolił Wam wynieść

przekonanie, że można być zarazem prawdziwymi chrześcijanami i znakomitymi

dziennikarzami”25

.

A co praktycznie oznacza to znamienne sformułowanie: być prawdziwym

chrześcijaninem i jednocześnie znakomitym dziennikarzem? Jakie wskazania i

pouczenia w tym zakresie daje Ojciec Święty? Jakie kwalifikacje zawodowe, du-

chowe i moralne winien mieć dziennikarz-katolik?

6 grudnia 2002 r. papież Jan Paweł II przyjął na specjalnej audiencji człon-

ków Międzynarodowego Związku Prasy Katolickiej z okazji 75-lecia istnienia tej

organizacji dziennikarskiej. Wygłosił do nich przemówienie, w którym nakreślił

sylwetkę i cechy dziennikarza katolickiego: „Możemy zapytać: co to znaczy być

zawodowym dziennikarzem-katolikiem? To po prostu znaczy być osobą prawą,

której życie osobiste i zawodowe odzwierciedla nauczanie Jezusa i Ewangelii. To

znaczy sięgać najwyższych ideałów doskonałości zawodowej, być człowiekiem

modlitwy, pragnącym zawsze dać to, co ma najlepszego. To znaczy mieć odwagę

szukać i relacjonować prawdę, nawet jeśli jest ona niewygodna lub nie jest uzna-

wana za »politycznie poprawną«”26

.

Tak więc według Jana Pawła II dziennikarz-katolik ma być człowiekiem

prawym, człowiekiem prawego sumienia, autentycznym chrześcijaninem, czło-

wiekiem modlącym się i znającym naukę Chrystusa, człowiekiem szukającym

prawdy i przekazującym ją w mass mediach.

Ponadto Ojciec Święty wymienił trzy cechy, jakimi powinien odznaczać się

katolicki pracownik mediów:

1) „być wrażliwym na moralne, religijne i duchowe aspekty życia ludzkiego,

które są często źle pojmowane lub celowo lekceważone,

2) informować nie tylko o złych uczynkach i tragediach, ale także o pozy-

tywnych i podnoszących na duchu, podejmowanych w imieniu potrzebu-

24 Jan Paweł II, Prawdziwi chrześcijanie i znakomici dziennikarze, „L’Osservatore Romano”,

2000, nr 7–8.

25 Tamże; zob. K. Gawron, T. Siudy, Być dziennikarzem katolickim, „Niedziela”, 1989, nr 21,

s. 1 i 7; K. Klauza, Być dziennikarzem katolickim w Europie, „Ład”, 1993, nr 44, s. 4 i 5; G. Leclerc,

Być dziennikarzem chrześcijańskim, „W drodze”, 1993, nr 5, s. 99–105; K. Nagrodzki, Dziennikarz

katolicki: co to znaczy?, „Niedziela”, 2000, nr 51, s. 7; I. Puch, Ideał dziennikarza w świetle na-

uczania Kościoła, PAT 2005 (praca magisterska).

26 Jan Paweł II, Szukać prawdy i ją przekazywać. Przesłanie do Międzynarodowej Katolickiej

Unii Prasy, „L’Osservatore Romano”, 2003, nr 2, s. 45.48

ANTONI LEWEK

jących: biednych, chorych, niepełnosprawnych, słabych, którzy w prze-

ciwnym razie zostaną zapomniani przez społeczeństwo,

3) dawać przykłady nadziei i heroizmu światu tak rozpaczliwie ich potrzebu-

jącemu”27

.

Dziennikarz-katolik, pracujący w mediach katolickich lub w innych, winien

więc zawsze dążyć do przekazywania wartości duchowych i religijno-moralnych,

do informowania o pozytywnych, budujących faktach i wydarzeniach, o bohater-

skich czynach ludzi, poświęcających się służbie chorym, biednym lub niepełno-

sprawnym.

Zauważmy, że Ojciec Święty bardzo akcentuje potrzebę wrażliwości dzien-

nikarza-katolika na moralność i duchowość przekazów medialnych, na ich pozy-

tywne i budujące treści. Są one bowiem dość często lekceważone lub nawet pomi-

jane przez dziennikarzy, którzy z różnych powodów chętniej przekazują treści

niemoralne, skandaliczne, sensacyjne, a także antyreligijne i antykościelne.

Oto wizja i ideał dziennikarza-katolika, jaki ukazuje się nam z wybranych

wypowiedzi papieskich. Jest to – lub ma być – człowiek pełniący „świętą” misję,

służbę prawdzie i ludziom, człowiek modlitwy i prawego sumienia, wrażliwy na

dobro i zło, zaangażowany w tworzenie i szerzenie autentycznej kultury, przeka-

zujący wartości duchowe, religijno-moralne i chrześcijańsko-humanistyczne. Jed-

nym słowem, prawdziwy chrześcijanin i jednocześnie znakomity dziennikarz, a to

w konsekwencji oznacza także: ewangelizator medialny, tak bardzo potrzebny

Kościołowi i człowiekowi współczesnemu.

EWANGELIZATOR MEDIALNY

W Orędziu na 26. Światowy Dzień Środków Społecznego Przekazu Jan Pa-

weł II przypomniał słowa Soboru Watykańskiego II o mass mediach: że są to

„podziwu godne wynalazki techniki, które geniusz ludzki z pomocą Bożą w na-

szych zwłaszcza czasach odkrył w rzeczach stworzonych” (dekret Inter mirifica,

nr 1), a które niezmiernie rozszerzyły możliwości przekazu informacji i komuni-

kowania się ludzi na ziemskim globie. Niestety, tę radość i wdzięczność wobec

Boga mąci smutek i żal, że media bywają użyte do złych i grzesznych celów; że

dla zysku materialnego lub politycznego stosują zabiegi manipulacyjne, dezin-

formują i dezorientują, szerzą złe treści i wzorce postaw konsumizmu, erotyzmu,

ateizmu, liberalizmu moralnego, egoizmu.

Odpowiedzią i remedium na to winny być dobre moralnie programy w me-

diach, zwłaszcza katolickich, przekazywane przez dziennikarzy-chrześcijan, któ-

rych powołaniem jest: „zło zwyciężać dobrem” (Rz 12, 21). Dlatego we wspomnia-

nym Orędziu Papież wzywa wszystkich chrześcijan, zwłaszcza dziennikarzy-

27 Por. tamże.„DZIENNIKARZ ZNAKOMITY” WEDŁUG JANA PAWŁA II 49

katolików, do większego zaangażowania się w dzieło ewangelizacji medialnej,

a także do organizowania i koordynowania działań na rzecz rozwoju mediów kato-

lickich, edukacji medialnej i obecności Kościoła w środkach społecznego przekazu28

.

W cytowanym wyżej przemówieniu do biskupów polskich, przybyłych

ad limina Apostolorum w Rzymie 14 lutego 1998 r. Jan Paweł II podkreślił nie-

zwykle ważną rolę mass mediów w tworzeniu kultury, w przekazywaniu wartości

kulturowych współczesnemu człowiekowi i w dziele nowej ewangelizacji. Po-

wiedział o mediach: „Stanowią one w dzisiejszym świecie potężną i wszechobec-

ną siłę. Mogą budzić sumienia, bronić praw człowieka, kierować ludzką świado-

mość ku dobremu, wolności, sprawiedliwości, solidarności i pokojowi, ale »lu-

dzie mogą ich użyć także przeciw zamierzeniom Stwórcy, obracając je na własną

szkodę« (Inter mirifica, nr 2). Kościół widzi w nich przede wszystkim drzemiący

olbrzymi potencjał ewangelizacyjny i szuka sposobów ich wykorzystania w dzia-

łalności apostolskiej”29

.

Dalej apelował Ojciec Święty do biskupów polskich: „Przed Kościołem w

Polsce otworzyła się w ostatnich latach duża przestrzeń dla pracy ewangelizacyj-

nej. Swym zasięgiem winna ona objąć również wszystkich, którzy działają w

świecie mediów, a także tych, którzy korzystają ze środków społecznego przeka-

zu. Należy skoncentrować się nie tylko na fachowym przygotowaniu kadr, rozu-

miejących społeczną specyfikę mediów, siłę ich oddziaływania, język i technikę

oraz posiadających umiejętność posługiwania się nimi dla duchowego i material-

nego dobra człowieka. Praca ta winna również uwzględnić formację duchową

pracowników mass mediów. Trzeba tym ludziom przybliżać Ewangelię, zaznaja-

miać ich z katolicką nauką społeczną, z życiem i działalnością Kościoła oraz z

problemami moralnymi współczesnego człowieka. Przy pomocy uformowanych

w duchu chrześcijańskim ludzi Kościół może o wiele łatwiej dotrzeć do wielkiego

audytorium, do różnych areopagów świata, do środowisk spragnionych Boga”30

.

Wzywa więc Papież biskupów, by zadbali o fachową edukację kadr dzienni-

karskich, o ich duchową i religijną formację, tak by umieli owocnie pełnić misję

ewangelizacyjną, czyli realizować ewangelizację medialną w nowej, postkomuni-

stycznej sytuacji społecznej w Polsce31

.

Jan Paweł II, apelując do dziennikarzy-katolików o ewangelizację medialną,

podkreśla, że „środki społecznego przekazu mogą stać się potężnymi kanałami

przekazywania Ewangelii, czy to na poziomie preewangelizacji, czy też na po-

28 Jan Paweł II, Głoszenie orędzia Chrystusa w środkach komunikacji, „L’Osservatore Roma-

no”, 1992, nr 5, s. 5–6; zob. także w: Orędzia Papieskie na Światowe Dni Komunikacji Społecznej

1967–2002, M. Lis (red.), Częstochowa 2002, s. 180–186.

29 Jan Paweł II, Odnowa człowieka i społeczeństwa dokonuje się za sprawą odnowy sumień.

Przemówienie Ojca Świętego do III grupy biskupów polskich przybyłych z wizytą ad limina 14 II

1998, „L’Osservatore Romano” 1998, nr 3, s. 46.

30 Tamże.

31 Zob. A. Lewek, Podstawy edukacji medialnej i dziennikarskiej, Warszawa 2003.50

ANTONI LEWEK

ziomie dalszego pogłębiania wiary”32. Za Adhortacją Evangelii nuntiandi Pawła VI

stwierdza, że mass media „wprzęgnięte w służbę Ewangelii, niezmiernie poszerzają

zakres słuchania słowa Bożego i zanoszą orędzie zbawienia do milionów ludzi.

Kościół byłby winny przed Panem, gdyby nie używał tych potężnych pomocy”33

.

W Adhortacji apostolskiej o powołaniu i misji świeckich w Kościele i w

świecie Christifideles laici (1988) Papież zachęca ich, „by z odwagą i twórczą

inteligencją byli obecni w uprzywilejowanych miejscach kultury, jakimi są szkoły

i uniwersytety, ośrodki badań naukowych i technicznych, środowiska twórczości

artystycznej i humanistycznej refleksji”. Dlatego też świeccy, przede wszystkim

dziennikarze-katolicy, winni sobie jasno uświadamiać, że „na wszystkich drogach

świata, a więc także na jego wielkich arteriach, jakimi są prasa, film, radio, tele-

wizja i teatr, musi być głoszone zbawcze słowo Ewangelii” (nr 44).

Znamienne pouczenie i jasne wskazanie dla dziennikarzy-katolików jako

ewangelizatorów medialnych zawiera przemówienie Jana Pawła II do Papieskiej

Komisji ds. Środków Społecznego Przekazu. Oto odnośne słowa Ojca Świętego.:

„Mówi się, że kolumny gazet, mikrofony radiowe i telewizyjne kamery są ambo-

ną, z której współczesne społeczeństwo czerpie wiele dla swych moralnych i du-

chowych postaw. Jeśli to prawda, sprawą doniosłej wagi staje się to, aby Kościół

nie tylko uczestniczył w formułowaniu zasad filozofii życia społecznego, która

stanie się odbiciem wartości uznawanych przez współczesne społeczeństwa, ale

również aby zaznaczył swoją bezpośrednią obecność na owej nowej ambonie,

pojawiając się na niej z własnymi gazetami i czasopismami, z własnymi stacjami i

programami radiowo-telewizyjnymi, z własnym głosem – głosem prawdy i miło-

ści. [...] Jest zatem rzeczą konieczną, aby Kościół nie tylko starał się o uznanie

zdrowych wartości moralnych i duchowych przez prasę, kino, radio i telewizję,

ale by głosił Ewangelię przy pomocy nowoczesnych środków przekazu”34. – Kto

ma to czynić? Właśnie kompetentni i gorliwi dziennikarze jako ewangelizatorzy

medialni35

.

Przytoczone dotąd, wybrane wypowiedzi Ojca Świętego Jana Pawła II do-

wodzą jasno i wyraźnie, że „święta” misja dziennikarza-katolika oznacza przede

wszystkim jego misję i zadanie ewangelizacyjne, jego chrześcijańską powinność

angażowania się w dzieło ewangelizacji medialnej, w dzieło nowej ewangelizacji

dzisiejszego świata – poprzez potężne kanały nowoczesnych mediów jako

„areopag współczesny”, jako kulturowe forum ewangelizacyjne.

32 Jan Paweł II, Orędzie na Światowy Dzień Środków Społecznego Przekazu 1985. Środki spo-

łecznego przekazu w służbie chrześcijańskiej promocji młodzieży, „L’Osservatore Romano”, 1985,

nr 4–5, s. 9.

33 Jan Paweł II, Orędzie na Światowy Dzień Środków Społecznego Przekazu 1986. Wkład środków

społecznego przekazu w kształtowanie opinii publicznej, „L’Osservatore Romano”, 1986, nr 1, s. 28.

34 Jan Paweł II, Aby słowo Pańskie rozszerzało się i rozsławiło. Przemówienie do Papieskiej

Komisji Środków Społecznego Przekazu, „L’Osservatore Romano”, 1986, nr 2, s. 32.

35 Zob. P. Nitecki, Dziennikarze w służbie ewangelizacji, „Niedziela”, 1991, nr 38.„DZIENNIKARZ ZNAKOMITY” WEDŁUG JANA PAWŁA II 51

Tak więc „dziennikarz znakomity” według Jana Pawła II – to profesjonalista,

ale i przede wszystkim autentyczny chrześcijanin i gorliwy ewangelizator medial-

ny. Niedoścignionym wzorem dla niego pozostaje sam Ojciec Święty, Papież

mediów. Niezwykle ożywiona działalność medialno-ewangelizacyjna tego Papie-

ża pozwala nazywać Go „wielkim dziennikarzem” Kościoła i przyrównywać do

św. Pawła Apostoła, o którym napisano, że gdyby żył w dzisiejszych czasach,

byłby na pewno dziennikarzem… Założyciel zgromadzenia zakonnego paulistów,

błogosławiony ks. Jakub Alberione napisał: „Gdyby żył św. Paweł, płonąłby tym

samym podwójnym płomieniem, tym samym ogniem: gorliwości o sprawy Boże

oraz o ludzi wszystkich krajów. Aby jego głos był słyszany, wstąpiłby na najwy-

żej położone ambony i pomnażałby swoje słowo przy pomocy środków społecz-

nego przekazu: prasy, kina, radia, telewizji”36

.

Takim właśnie ogniem „gorliwości o sprawy Boże oraz o ludzi wszystkich

krajów” płonął ponad 26 lat Papież-Polak, o którym powszechnie sądzi się, że

pozostanie w historii Kościoła pod imieniem Jana Pawła II Wielkiego. Niewąt-

pliwie, był On bodaj największym misjonarzem chrześcijańskim wszech czasów,

wielkim ewangelizatorem medialnym, wybitnym publicystą, znakomitym „dzien-

nikarzem”, wspaniałym wzorem dla dziennikarzy-katolików.

ZAKOŃCZENIE

Zarówno zarysowana na wstępie wizja doskonałego dziennikarza według

biskupa Adama Lepy, jak i opisana w niniejszym artykule koncepcja „prawdzi-

wego chrześcijanina i znakomitego dziennikarza” w nauczaniu Jana Pawła II – to

szczytne ideały do osiągania, to wielkie cele i zadania do realizowania przez

czynnych dziennikarzy, a także przez adeptów dziennikarstwa i ewangelizatorów

medialnych. Tych ostatnich kształci od wielu już lat biskup Adam Lepa w Wyż-

szym Seminarium Duchownym w Łodzi oraz w Instytucie Edukacji Medialnej i

Dziennikarstwa na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warsza-

wie37. Należą się za to Jubilatowi wyrazy wdzięczności i gratulacje!

36 J. Alberione, Myśli, Częstochowa 2003, s. 52.

37 Zob. A. Lewek, Instytut Edukacji Medialnej i Dziennikarstwa na UKSW w 15-leciu: 1992–2007,

Warszawa 2007.52

ANTONI LEWEK

„EXCELLENT JOURNALIST” ACCORDING TO JOHN PAUL II

Summary

John Paul II, recognized as “pope of the media”, is the author of over 220 texts on media and

journalism, including on the matter who a journalist is and what his features should be. This article,

prepared on the basis of selected statements made by the Holy Father, outlines the profile of the

excellent catholic and journalist. It is namely the man who consciously fulfills the “holy” mission of

communicating the truth and good in order to serve the man and the society. It is the man of prayer

and righteous conscience, sensitive to good and evil, involved in founding and building up the genu-

ine culture, conveying spiritual, moral and religious as well as Christian and human values. He is as

well highly qualified in terms of morality, intellect and profession. In short, it is “a genuine Chris-

tian and at the same time an excellent journalist” and consequently a zealous evangelizator of the

media following the example of charismatic John Paul II.

Kluczowe słowa: dziennikarz-katolik, sługa prawdy i dobra, ewangelizator medialny

śp Andrzej Galiński , twórca obrazu filmu dokumentalnego

 
POŻEGNANIE TWÓRCY OBRAZU FILMU DOKUMENTALNEGO download kopia
śp Andrzej Galiński - był to wybitny operator filmowy, wybitny. Twórca. O niestandardowym życiorysie, wsławił się w 1971 r. wielkim filmem z prekursorskiej polskiej wyprawy w Himalaje na bardzo trudny wspinaczkowo  7-tysięcznik, gdzie pracował z ciężką kamerą niemal do wierzchołka tej góry [nie był wspinaczem!]. Także ego postawa twórcy i przyjaciela w środowisku operatorskim w TVP była wyjątkowa, mial wielki wpływ na kształtowanie postaw twórczych i solidaryzowanie tej grupy zawodowej w TVP . 
      Dzisiaj, w tej zagrabionej tvp nie spodziewam się, by jakikolwiek film tego twórcy powtórzyli, by o sp. Andrzeju ktokolwiek pisał wspomnienia…szkoda wielka. Unicestwianie wzorcowych, niezwykłych osobowości twórców, którzy życie wiązali z posługą widzom - to tez składowa działań dzisiejszych bolszewickich niszczycieli medium publicznego. 
     Tak myślę dzisiaj o śp Andrzeju, jako jego kolezanka po fachu, zafascynowana Niezwykłymi operatorskimi dokonaniami Andrzeja Galińskiego, wiodącego w grupce starszych twórców filmu dokumentalnego z wysokich gór, byli  w tej grupce Szymon Wdowiak, Staszek Jaworski [+w Himalajach], a wczesniej Sergiusz Sprudin.Tak:
 
...zmarł Andrzej Galiński, wybitny operator filmowy, realizator filmów dokumentalnych, ur. 1937. 09. 06 w Wilnie. Dziś zmarł, 21.marca.2025r.
Piszę "zmarł", ale to słowo jest okrutne w moich myślach, dla mnie - poszedł na wielką wyprawę , był himalaistą, autorem dzieła, nie ot, filmu z wyprawy na Kunyang Chhish w Himalajach Karakorum, 1971 r. Z ciężką kamerą wspinał się z wytrawnymi wspinaczami, na ten trudny 7-tysięcznik. To film Andrzeja przyniósł sławę tej prekursorskiej wyprawie himalajskiej Polaków.
Kochał góry, kochał film. To były jego pasje życia. W archiwach TVP zapewne leżą stosy puszek z taśmami autorstwa Andrzeja. Archiwum jak i cala ta machina tvp - juz nie nasza, zawłaszczona. Nasza legenda, Andrzeju, jest w nas samych. W każdym ujęciu fantastycznych filmów jesteś.
Andrzej Galiński dzielił się ze mną sekretami zawodowca, wraz ze Staszkiem Jaworskim śp. operatorem [zginał w Himalajach], przekazywali mi bezcenne rady, kruczki techniczne, gdy szykowałam się na swój pierwszy film z wyprawy wysokogórskiej w Hindukusz 1977/78 r., zimą. Rysowali na serwetkach w bufecie jak mierzyć światło na lodowcu, jak ustawiać kamerę tam wysoko, gdy lód odbija promienie jak płonące lustro...
Andrzej wspierał moje starania o kategorię zawodową operatorską, 1977 r., gdy opór był w komisji zawodowej silny, ot, dziewczyna, z kamera, nie, nie chcieli dopuścić. Przegłosował ich wszystkich "a czy ktoś z Was wie co to kręcenie filmów w rozrzedzonym powietrzu, w ekspozycji???" i zgodzili się.
Andrzeju, byłeś dla mnie cale lata wzorem determinacji twórczej i - życia pełnego marzen i fascynacji górami.
Wieczny odpoczynek tam na niekończącej się wyprawie !
[fot. za programem red. Marzeny Paczuskiej, X.)
lista filmów śp Andrzeja Galińskiego tu: https://filmpolski.pl/fp/index.php?osoba=11550
/Dla śp Andrzeja napisała A.T.Pietraszek/
21/25.03.2025 r./Klepsydra

wywiad O. Tadeusza Rydzyka , CSSR dla wPolsce24 : "...Polska w likwidacji"

o. T.Rydzyk
 
 

O. T. RYDZYK CSSR W WYWIADZIE DLA WPOLSCE24: TO, CO TERAZ DZIEJE SIĘ W POLSCE, W SKRÓCIE MOŻNA OKREŚLIĆ JAKO „POLSKA W LIKWIDACJI”

Dyrektor i Założyciel Radia Maryja o. Tadeusz Rydzyk CSSR w specjalnym wywiadzie dla Telewizji wPolsce24 mówił o niepojących działaniach polskich władz. Wśród nich wymienił między innymi ataki na Kościół.

 

O. Tadeusz Rydzyk w specjalnym wywiadzie ostrzegał przed zagrożeniem utraty suwerenności przez Polskę. Wskazywał, że wielu Polaków dało się zwieść przez media i nie dostrzega tego, co się dzieje w kraju.

– Dramatem w tej chwili jest brak świadomości. Mamy dużo do zrobienia, jeżeli chodzi o sumienia. Komunizm bardzo wiele zniszczył; zniszczył nasze osobowości (…). To, co teraz dzieje się w Polsce, w skrócie można określić jako „Polska w likwidacji” – podkreślił Dyrektor i Założyciel Radia Maryja.

O. Tadeusz Rydzyk wskazywał, że ten proces likwidacji dostrzegamy na każdym polu: naukowym, gospodarczym; demoralizuje się młodzież, ruguje się historię i religię z polskich szkół.

– Co się robi z religią? Robi się gorzej niż w jakimkolwiek państwie UE. Po prostu chcą szybko nas zlikwidować, wyraźne to bardzo wyraźnie – wskazał redemptorysta.

Do tego dochodzą ataki na Kościół, św. Jana Pawła II i odbieranie dobrego imienia kapłanom. Dyrektor i Założyciel Radia Maryja mówił także o rosnącej przemocy.

– Widzę przemoc. W Polsce jest terror. Jeżeli patrzę, że wchodzą do prezydenta bez jego obecności, to gdzie my jesteśmy? To jest zamach na wolność. Zamykają posłów, kobiety [b. urzędniczki Ministerstwa Sprawiedliwości – red.] i prowadzili je w zespolonych kajdankach jak najgorszych przestępców – przypomniał duchowny.

Atakowane jest także Radio Maryja i dzieła przy nim powstałe.

– Tusk mówi: „interesy Rydzyka”. Jakie moje interesy? Może niech zobaczy, jaką mam pensję. Czy mam coś od tego państwa? Co ja mam? Czy ja ukradłem coś ludziom? A robi mi taką opinię. To jest najgorsze. Odbierają dobre imię. Oni tak chcą zrobić, żeby pana wicepremiera Glińskiego, który zgodził się Muzeum „Pamięć i Tożsamość” im. św. Jana Pawła II, panią dyrektor Lidię Kochanowicz, o. Jana Króla i mnie określić jako „zorganizowaną grupę przestępczą” – tłumaczył o. Tadeusz Rydzyk CSsR.

Rządzący próbują zniszczyć Muzeum „Pamięć i Tożsamość” im. św. Jana Pawła II w Toruniu.

– Im nie na rękę jest Kościół katolicki. Po prostu chodzi o zlikwidowanie, obrzydzenie Kościoła –przyznał.

Dyrektor i Założyciel Radia Maryja apelował, aby nie dawać się manipulacjom, sprawdzać media, a przede wszystkim trzymać się Pana Boga i Matki Najświętszej.

 

TV Trwam News

Słowo ks abp Wacława Depo z racji tragicznej śmierci śp ks Grzegorza Dymka

 · 
Częstochowa, 14 lutego 2025 r.
Słowo do wiernych480191979 1031657745664279 122848306331309491 n
z racji tragicznej śmierci śp. ks. Grzegorza Dymka
Jako ludzie wierzący patrzymy na śmierć w duchu chrześcijańskiej nadziei, która przekracza gracie doczesności. Nie sposób jednak do tajemnicy śmierci odnosić się bez właściwych ludzkiej naturze emocji; zwłaszcza, gdy śmierć przychodzi nagle i dramatycznie. Wszak i Jezus zapłakał nad śmiercią swego przyjaciela Łazarza.
W czwartkowy wieczór wstrząsnęła nami informacja o tragicznej śmierci ks. Grzegorza Dymka, proboszcza parafii pw. Najświętszej Maryi Panny Fatimskiej w Kłobucku. Przyjęliśmy ją we wspólnocie Prezbiterium Częstochowskiego z niedowierzaniem i bólem. Okoliczności śmierci i motywy działania sprawcy wyjaśnia Prokuratura i mamy nadzieję wkrótce poznać powody tego okrutnego zabójstwa.
Tymczasem proszę wszystkich o modlitwę za zmarłego kapłana, aby Chrystus Doby Pasterz, którego ks. Grzegorz gorliwie naśladował, obdarzył go nagrodą życia wiecznego. Otoczmy naszą modlitwą także pogrążoną w bólu Mamę ks. Grzegorza, którą syn troskliwie opiekował się od lat i która mieszkała z nim w budynku plebani, będącym miejscem tych dramatycznych wydarzeń. Powierzmy Bogu braci ks. Grzegorza i wszystkich Bliskich, przeżywających trudne dla nich chwile. Oddajemy Panu Bogu również osieroconą wspólnotę parafialną, którą ks. Grzegorz tworzył od 1998 roku i wraz z którą wznosił piękną świątynię. W duchu wiary módlmy się też za sprawcę, którego motywów jeszcze nie znamy. Niech Bóg okaże mu swe miłosierdzie i da łaskę nawrócenia. Ogarnijmy modlitwą także bliskich sprawcy, którzy zapewne przeżywają również niełatwe chwile.
Kapłani z dekanatu zapewnią posługę duszpasterską i administrację parafią do czasu wyznaczenia nowego proboszcza. Niech to będzie jednak dla nas szczególna zachęta do modlitwy w intencji nowych powołań kapłańskich, by nie zabrakło tych, którzy oddadzą się na służbę ludu Bożego, by na puste miejsce, jakie po sobie zostawił tragicznie zmarły kapłan, Pan Bóg powołał dla siebie sługę.
W najbliższych dniach, w uzgodnieniu z Najbliższymi ks. Grzegorza, podamy datę i miejsce uroczystości pogrzebowych. Tymczasem apeluję, także w imieniu Rodziny, aby powstrzymać się zarówno do krzywdzących posądzeń, jak i od wykorzystywania tej tragedii do publicznej debaty, zwłaszcza w kontekście politycznym. Zaczekajmy na ustalenie motywów działania sprawcy i wyjaśnienie powodów zabójstwa, by móc ocenić jego pobudki.
Wraz z biskupem Andrzejem i biskupem Antonim towarzyszymy kolejnym parafianom i wspólnotom przeżywającym czas Nawiedzenia Obrazu Matki Bożej Częstochowskiej, który przed dwoma miesiącami gościł także w parafii pw. Najświętszej Maryi Panny Fatimskiej w Kłobucku, powierzając Matce Najświętszej te wszystkie intencje.
Módlmy się. Miłosierny Boże, spraw, aby Twój sługa ksiądz Grzegorz, którego w ziemskim życiu zaszczyciłeś świętym posłannictwem kapłaństwa, radował się wiecznie w niebieskiej chwale. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.
✠ Wacław DEPO
Arcybiskup Metropolita Częstochowski
Źródło: archiczest.pl
Fot. Karol Porwich/Niedziela
 
 

33 rocznica powstania Radia Maryja

Szanowni Państwo! Drodzy przyjaciele!

7 grudnia, w pierwszą sobotę grudnia serdecznie zapraszamy na 33. rocznicę powstania Radia Maryja. 

Rozpoczynamy o godz. 12.00 w Hali Sportowo-Widowiskowej przy ul. Bema w Toruniu.

O godz. 13.00 rozpocznie się koncert „Małej Armii Janosika”.

To symboliczny bukiet kwiatów wdzięczności dla wszystkich tworzących Radio – Biur i Kół Przyjaciół Radia Maryja, wolontariuszy – za to wszystko, co Państwo czynicie: za modlitwę i czyny.

O godz. 15.00 Koronka do Bożego Miłosierdzia.

Mszy św. o godz. 15.30 będzie przewodniczył ks. abp Marek Jędraszewski, metropolita krakowski.

O. dr Tadeusz Rydzyk, Dyrektor Radia Maryja

 

https://www.radiomaryja.pl/informacje/33-rocznica-powstania-radia-maryja/"matka boska fatimska

ks. Prałat Lech Lachowicz , ofiara mordu, odszedł do Pana 9..XI.2024 r. Wieczny odpoczynek...

ON śp Ksiądz Lachowicz może tez tam był wtedy, gdy modliliśmy się w parafii św. Stanislawa Kostki na Żoliborzu, aby ubecja "zwróciła nam Księdza Jerzego", ufaliśmy, ze tak , ze oddadzą Go nam, a my "tylko" mamy się żarliwie modlić...Prawda wstrząsnęła nami, światem...byli kolejni, ks. Zych, ks. Suchowolec, ks. Niedzielak. Choć czuliśmy się bezsilni wobec rządu terroru, modliliśmy się jeszcze żarliwiej, kościoły były pełne! Nadszedł 1989 i wydawało się nam wielu, ze oto wolność i ze to znaczy - bezpieczeństwo, dla Polski, a w niej i dla katolików. Inni byliśmy i my, katolicy, wtedy, mimo faktu, ze ubole mieli spokojne żyć nadal wśród nas..inni byliśmy, odważniejsi, nikt nas nie atakował otwarcie, przynajmniej - bo nad Polską czuwał Ojciec Święty Jan Paweł II. Zaraz po Jego odejściu, zaczęło się - poniewieranie wizerunków, plotki, wyszydzanie św. JPII, duchownych i nas, katolików. I co zrobiliśmy ? uszy po sobie, bo kredyty, bo etaciki dogodne, bo paszporciki w kieszeniach, wakacje na Kanarach, eh, co tam, aborcja to przecież nie zabijanie,  bo "róbta co chceta", to diabelskie przykazanie, jedno i takie proste ! nie jak te aż 10 twardych i wymagających zdań dekalogu, bo to średniowiecze, bo ksiądz to kasiarz albo pedal, nie to co ja, ja to panisko i piekla nie ma, to bzdury...! wreszcie kolejne  "bo" - usłyszałam, żeby...nie drażnić tamtych, że wiara to taka prywatna słaość niemodna już, no i żeby siedzieć cicho. Na pewnej bogatej rodzinnej Wigilii nie śpiewano kolęd, pytam dlaczego? odp. pani domu, katoliczki : żeby nie było przykro gościom, co nie są wierzący ! więc znowu pytam: ale opłatek był, odp.: bo opłatek to chleb, a chleb to nasze jedzenie, pokarm, trzeba szanować ! pytam: a Pan Jezus to gdzie ??? i w końcu pytam: co czytacie na codzień, odpowiedź: GW i Tygodnik Powszechny! [to było z dumą, z wyższością inteligentki, bo cóż, katole czytają jakieś Niedziele, czy Gości , a dzisiaj  , kto to czyta?] Modlitwa, modlitwa...woda święcona, Modlimy się cichutko, jakoś skrycie, boimy sie czegoś, kogoś? znowu "tych, onych".   Katolicy, dziennikarze katoliccy,  gdzie ta odwaga gdy 'KTOZ PRZECIWKO NAM, GDY PAN BOG Z NAMI ????"
 Jutro 11.XI,  święto Niepodległości. Módlmy się żarliwie o bezpieczną, wolną Ojczyznę. Módlmy się, by Pan przyjął duszę zamordowanego Ksiedza. Za Prałata Lecha Lachowicza, zmarłego po brutalnym pobiciu  9.XI.2024. 
    W ŚWIĘTO NIEPODLEGŁEJ POLSKI MÓDLMY SIĘ O ODZYSKANIE ODWAGI W SERCACH POLAKÓW. 
    "Ksiądz Lech Lachowicz miał 72 lata. Proboszcz parafii św. Brata Alberta w Szczytnie.Był przyjacielem ks. Jerzego Popiełuszki, w swoich homiliach często porusza wątki patriotyczne. W okresie PRL odprawiał msze święte w intencji Ojczyzny. Proboszczem szczycieńskiej parafii jest od 1990 roku" napisala posłaka PiS, Dominika Chorosińska. Obaj, ks. Jerzy i ks. Lech znali się z czasów służby wojskoswej, obowiązkowej w PRL dla kleryków, ta jednostka w Bartoszycach zwana byla "największym seminarium duchownym w Polsce" , obowiązywał w niej zaostrzony rygor. 
    Sprawcę mordu zatrzymała obława policyjna. to 27-letni Polak. Zadał Księdzu wiele ciosów w głowę, toporem.
      Módlmy się...
     
/A.T.Pietraszek, b.czł.KSD/

Modlitwa o wolność od lęku i nienawiści za wstawiennictwem błogosławionego ks. Jerzego Popiełuszki w roku 40. rocznicy jego męczeńskiej śmierci.

Panie Jezu Chryste, Ty powołałeś błogosławionego księdza Jerzego Popiełuszkę do gorliwego głoszenia Ewangelii miłości, prawdy i prawdziwej wolności, zwyciężania zła dobrem, do obrony bliźnich przed krzywdą i nienawiścią, do leczenia ran złamanych serc. Za Jego wstawiennictwem proszę Cię o przemianę mojego serca, myśli, uczuć i woli, abym w swoim życiu zło dobrem zwyciężał. Pomóż mi uwolnić się od pychy, chciwości, gniewu, kłamstwa i egoizmu. Spraw, bym żył w prawdzie i wolności, a przez swoją wewnętrzną przemianę przyczyniał się do odrodzenia wiary w mojej rodzinie, wspólnocie, Ojczyźnie i na całym świecie. Proszę Cię, Boże o łaskę kanonizacji błogosławionego Jerzego Popiełuszki, aby dla całego świata stawał się wzorem wierności Chrystusowi, Kościołowi i bliźnim.

 

POLECAMY , W KONTEKŚCIE ŚMIERCI KS. LACHOWICZA  oraz ŚWIĘTA NIEPODLEGŁOŚCI 2024: 

artykuły te dadzą wgląd w obecną sytuację Kościola w Polsce i wiernych:

https://www.rp.pl/plus-minus/art16132371-mowilismy-na-niego-pinochet

https://ipn.gov.pl/pl/dla-mediow/komunikaty/204489,ks-Jerzy-Popieluszko-i-jego-oprawcy-w-katalogach-Biura-Lustracyjnego-IPN.html

https://niezalezna.pl/media/zabic-ksiedza-wojciech-mucha-w-gazecie-polskiej-o-opilowywaniu-gorszym-niz-za-komuny/530314downloadimages

 

23 sierpnia 1918 r. urodził się w Sanoku ...

w dniu urodzin ks. prałata Zdzisława Peszkowskiego, 23 sierpnia, zamieszczamy pełny tekst opracowania życiorysu Ks. Prałata autorstwa p. Moniki Komanieckiej-Łyp, zamieszczony na portalu Instytutu Pamięci Narodowej - Przystanek Historia .

 

Zdzisław Peszkowski urodził się 23 sierpnia 1918 r. w Sanoku, w rodzinie szlacheckiej Peszkowskich herbu Jastrzębiec. Jego ojciec Zygmunt prowadził w Sanoku przy ul. Jagiellońskiej 10 niewielką cukiernię. Zdzisław uczęszczał do szkoły podstawowej, a następnie gimnazjum im. Królowej Zofii, które ukończył maturą w 1938 r. W okresie nauki należał do Związku Harcerstwa Polskiego, był m.in. drużynowym 2. Drużyny Harcerzy w Sanoku i organizatorem ruchu zuchowego.

Więzień obozu w Kozielsku

We wrześniu 1938 r. Peszkowski rozpoczął służbę w Szkole Podchorążych Kawalerii w Grudziądzu. W kampanii wrześniowej 1939 r. służył w 20. Pułku Ułanów im. Króla Jana III Sobieskiego stacjonującym w Rzeszowie. Po agresji ZSRS na Polskę z 17 września pułk dostał się do niewoli sowieckiej. Żołnierze rozlokowani w pałacu w Pomorzanach (znajdującym się w połowie drogi między Złoczowem a Brzeżanami) zostali otoczeni i pojmani przez Sowietów. Oficerów przepędzono w rejon Wołoczysk i tam osadzono w obozie przejściowym. Na przełomie października i listopada 1939 r. przewieziono ich do obozu w Kozielsku.

W kwietniu 1940 r. NKWD rozpoczęło wywożenie jeńców z obozu w rejon Katynia, gdzie byli mordowani. 12 maja 1940 r. ostatni transport 250 więźniów, wśród których był pchor. Peszkowski, przewieziono do obozu w Pawliszczew Borze, a następnie do Griazowca.

W armii Andersa

Po tzw. amnestii i zgodzie Sowietów na sformowanie armii polskiej w ZSRS, Peszkowski dotarł 9 września 1941 r. do Tockoje, gdzie w dywizji gen. Michała Karaszewicza-Tokarzewskiego został przydzielony do 1. Pułku Ułanów Krechowieckich. W armii dowodzonej przez gen. Andersa (przeformowanej później na 2. Korpus Polski) został awansowany do stopnia porucznika, a następnie rotmistrza. Kierował kompanią w 1. Pułku Ułanów Krechowieckich.

W 1943 r., rozkazem dowództwa, został skierowany do pracy z młodzieżą polską, ewakuowaną z ZSRS, w Iranie (Teheran), Palestynie, Afryce Wschodniej i w Indiach. Peszkowski wiedział, że harcerstwo kształtowało charaktery i mogło pomóc dzieciom otrząsnąć się z tragicznych doświadczeń sowieckiej niewoli. Organizował zatem szkoły polskie, drużyny i hufce harcerskie.

Powołanie na emigracji

Po zakończeniu II wojny światowej i demobilizacji pozostał na emigracji. W 1948 r. zaczął studiować psychologię i filozofię na Oksfordzie. Wyjechał do Stanów Zjednoczonych i w 1950 r. wstąpił do Polskiego Seminarium Duchownego im. św. Cyryla i Metodego w Orchard Lake, gdzie uzyskał stopień magistra teologii. 5 czerwca 1954 r., mając 36 lat, przyjął z rąk kard. Edwarda Mooneya święcenia kapłańskie w katedrze w Detroit. Rozpoczął pracę naukowo-dydaktyczną na fakultecie Polonijnych Zakładów Naukowych w Orchard Lake. Pełnił również posługę duszpasterską jako kapelan Związku Harcerstwa Polskiego na obczyźnie. Został także kapelanem Rodzin Katyńskich niosąc pocieszenie, niekiedy udzielał wsparcia materialnego, a także uczył przebaczenia.

W czasach stalinowskich polskie służby bezpieczeństwa inwigilowały rodzinę ks. Peszkowskiego – matkę i brata pozostających w kraju – próbując uzyskać jego adres. W 1959 r. ks. Peszkowski otrzymał obywatelstwo amerykańskie i w następnych latach przyjeżdżał do kraju jako przewodnik wycieczek polonijnej młodzieży albo odwiedzał rodzinę.

Powrót do kraju

W 1990 r. ks. prałat Zdzisław Peszkowski, w wieku 71 lat, powrócił na stałe do Polski. Podjął wówczas intensywne działania na rzecz upamiętnienia zbrodni katyńskiej. Swój program działania jako świadka Katynia streścił w pięciu pojęciach: prawda, pamięć, prawo, przebaczenie, pojednanie.

Ks. Peszkowski za misję swojego życia uznawał świadczenie o polskiej Golgocie Wschodu, czyli o wszystkich zbrodniach popełnionych przez Sowietów na Polakach. Był autorem oraz inspiratorem licznych publikacji, w których dokumentował i głosił światu prawdę o zbrodni katyńskiej. Przywracanie pamięci o Katyniu ks. Peszkowski pojmował jako kolejne ważne zadanie. Domagał się popularyzacji wiedzy o sowieckich zbrodniach szczególnie wśród młodego pokolenia.

Był pomysłodawcą rozmaitych inicjatyw edukacyjnych mających współczesnemu pokoleniu Polaków uświadomić ogrom i znaczenie zbrodni oraz jej skutki. Stał się inicjatorem Międzynarodowego Roku Katyńskiego, ogłoszonego w 1995 r. przez prezydenta Lecha Wałęsę. Był założycielem i prezesem Fundacji „Golgota Wschodu”, która m.in. podjęła uwieńczone sukcesem starania o stworzenie cmentarzy wojskowych w Katyniu, Charkowie i Miednoje. Chętnie wygłaszał prelekcje, wykłady i pogadanki dla młodzieży w szkołach i na spotkaniach harcerskich. Był także pomysłodawcą szkolnego konkursu „Katyń – Golgota Wschodu”, zorganizowanego w 1999 r.

Siedem lat później, w 2006 r. wystąpił do Sejmu o ustanowienie 5 marca Dniem Pamięci Ofiar Katynia i Golgoty Wschodu. Podkreślał, że należy dokonać rozliczenia z komunizmem dla oczyszczenia stosunków międzynarodowych. Apelował o międzynarodowy proces zbrodniarzy komunistycznych i domagał się procesu morderców katyńskich, osądzenia i potępienia sowieckiej zbrodni popełnionej na polskich jeńcach wojennych, a także uznanie jej za ludobójstwo. Wierny ewangelicznej cnocie miłości wzywał również do pojednania między ofiarami i winnymi. Był gorącym orędownikiem autentycznego pojednania między narodami, co mogło odegrać ważną rolę w stosunkach polsko-rosyjskich.

Zmarł w Aninie 8 października 2007 r., w opinii świętości.

Teksty Monika Komaniecka-Łyp

od Anny T.Pietraszek [ b.członkini KSD, w 30-lecie członkostwa 2024r]: "...GDYBY NIE KS.PESZKOWSKI , Z POWODU TRUDNOŚCI W KONTYNUACJI DZIAŁALNOŚCI KSD JAKIE MIAŁY MIEJSCE POD KONIEC L.90TYCH UB.W., Z BRAKU FUNDUSZY, BRAKU SIEDZIBY I in., STOWARZYSZENIE PRZESTAŁOBY ISTNIEĆ, to na żarliwe prośby Ks. Prałata garstka członków, dziennikarzy katolików, pod opieką ks. Bolesława Karcza {PAT] podjęła próby przetrwania kryzysu materii, siedzibę przeniesiono do prywatnego mieszkania, kontynuowano comiesięczne zebrania ZG w tym mieszkanku, ale także odwiedzaliśmy Ks. Prałata w Jego locum ul. Dziekania 1, prosił nas o wytrwanie, o tworzenie wspólnoty nastawionej na wzajemną pomoc w trudnościach, czy warsztatową...Dla spokoju serca naszego Przyjaciela Duchowego Ks. prałata Peszkowskiego - zrobiliśmy wówczas to co trzeba! tak długo, póki wiary i sił., aż zabrakło. CZUWAJ DRUHU!"ZP. fot. ATP 2

18 maja 1920 ...urodził się w Wadowicach przyszły Święty

18 maja 1920 roku przyszedł na świat Jan Paweł II, przyszły papież, Święty. 

 Dziękujmy Panu za każde Jego słowo, jakie dał nam, abyśmy umieli dawać świadectwo Prawdzie. Wymaga to od nas odwagi, mocy wiary. Mówił : "...z kłamstwa wyrasta zło!". Wielkie wyzwanie dla dziennikarzy szczególnie.zyc dla milosci 2

****************************************************************************************************************************

Tu zaczyna się ARCHIWUM Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy - do maja 2024 r. 

Zachowujemy  wszystkie teksty, jakie zamieszczane byly przez  wydawcę/redaktora portalu KSD, z akceptacją Autorów lub na ich prośby, tj. z zachowaniem praw do tekstow. 

**************************************************************************************************************************

 

 

 

sukces Kol. Bogusławy Cichoń, Przewodniczącej Oddz. KSD w Krakowie

Z pewnym opóźnieniem zamieszczamy - ale gratulujemy serdecznie w imieniu  KSD!

targi24 214

13 marca w Katedrze Polowej Wojska Polskiego została odprawiona uroczysta Msza św. w intencji ofiar Zbrodni Katyńskiej. Ofiarami tej Zbrodni byli także księża kapelani, którzy do końca towarzyszyli oficerom i polegli w tych samych dołach śmierci. 

84 lata temu, na początku kwietnia, funkcjonariusze NKWD rozpoczęli rozstrzeliwanie Polaków wziętych do niewoli po agresji Armii Czerwonej na Polskę we wrześniu 1939 roku. Pierwsi zamordowani Polacy byli oficerami więzionymi w obozie w Kozielsku. Wywożeni byli do Katynia, gdzie ginęli od strzału w tył głowy.

Zbrodni dokonano na rozkaz Stalina z 5 marca 1940 roku. Wśród skazanych na śmierć byli oficerowie Wojska Polskiego - wybitni dowódcy i stratedzy, także kapelani.T o właśnie im poświęcony został film „Kapelani Golgoty Wschodu”, do realizacji którego zachęciło mnie Stowarzyszenie Pamięć Kapelanów Katyńskich. Podczas XXIX Targów Książki Katolickiej film został wyróżniony nagrodą „Feniks 2024” w kategorii „Multimedia”, a ja miałam okazję spotkać się w sobotę 13 kwietnia po południu z sympatykami dokumentu na stoisku Ordynariatu Polowego. Podejmując ten temat kierowałam się potrzebą przybliżenia świadectwa heroicznych postaw niezłomnych kapelanów, którzy dochowali wierności przysięgi aż po męczeńską śmierć z ręki sowieckich oprawców. Od kilku lat przygotowywany jest proces beatyfikacyjny kapelanów, którzy wspominani są dziś jako święci męczennicy katyńscy, dlatego ważne jest, aby wierni poznali historię ich życia.  Film był emitowany w TVP Historia i TVP Kraków. 

Wczoraj także w siedzibie Ordynariatu Polowego z inicjatywy Stowarzyszenia Pamięć Kapelanów Katyńskich otrzymałam zaszczytne odznaczenie „Pro Patria”.

 [ponownie, przepraszamy za opóźnienie w publikacji ww, KSD]

 

 

z Rzymu otrzymane

images 2

Korespondencja z Rzymu [5.05.2024r.]

  Po raz pierwszy oficjalnie nabożeństwo majowe odprawiono w Polsce w kościele Świętego Krzyża w Warszawie w 1852 roku, a po 30 latach, trafiło ono do wszystkich parafii dużych i małych i stało się bardzo popularne w całej Polsce. 

3 maja, obchodzimy uroczystość Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski, a maj to miesiąc szczególnej czci Matki Bożej. W kościołach i kaplicach odbywają się nabożeństwa majowe ku czci Matki Bożej i odmawiana lub recytowana jest Litania Loretańska. Maj jest również miesiącem pielgrzymek do sanktuariów maryjnych i właśnie o tej porze roku, mocniej niż zwykle, odczuwana jest potrzeba szczególnej modlitwy do Dziewicy.

 Nawet Jan Paweł II podkreślał wagę i potrzebę zwracania się do Maryi w chwilach trudności i potrzeby. I w 1979 r. 3 i 4 czerwca papież dokonał aktu zawierzenia Pani Jasnogórskiej: " ...Zawierzam Ci, o Matko Kościoła, wszystkie sprawy tego Kościoła, całą jego misję i całą jego służbę w perspektywie kończącego się drugiego tysiąclecia dziejów chrześcijaństwa na Ziemi".

 Największym i szczytowym arcydziełem rzeźby poświęcony Maryi jest wykonany przez Wita Stwosza ołtarz z lat 1477- 1489,  zatytułowany," Zaśnięcie Matki Bożej" który znajduje się w Krakowie na głównym ołtarzu kościoła Mariackiego a najstarszy poetycki polski tekst zachowany wraz z melodią to "Bogurodzica" który wychwala Najświętszą Maryję Pannę czyniąc Ją adresatem pierwszej strofy, ten najstarszy polski utwór religijny powstały na przełomie XIII i XIV wieku.

Miesiąc maj w kościele jest okresem szczególnej czci Matki Bożej. W Polsce żywa jest tradycja gromadzenia się wieczorami na nabożeństwach majowych w kościołach, kapliczkach i przy przydrożnych figurach Maryjnych. Natomiast w Watykanie przez cały maj, Muzea Watykańskie proponują pielgrzymom, wierzącym i turystom, duchową, kulturalną i naturalistyczną podróż, podczas której mogą odkryć wizerunki Matki Bożej. Spacer po Ogrodach Watykańskich połączony jest z modlitwą do Maryi o pokój na świecie. Można wziąć w nim udział w środę po audiencji generalnej Ojca Świętego oraz w każdą sobotę rano. Na trasie tej specjalnej wizyty znajduje się 10 najważniejszych wizerunków maryjnych a w Ogrodach Watykańskich jest ich w sumie 27 i z tego powodu możemy powiedzieć, że są to ogrody maryjne a pielgrzymi podczas wizyty - spaceru, mogą odmówić modlitwę przed figurą Matki Bożej Fatimskiej.Obecne wizerunki Matki Bożej w Ogrodach Watykańskich to świadectwo pobożność maryjnej pochodzące od różnych narodów.

Wiele egzotycznych roślin o dużej obfitości odmian, starożytnych zabytków, fontan, wizerunków świętych i Maryi, łączące piękno natury, botanicznych i artystycznych skarbów Ogrodów Papieskich, tworzą niespotykaną w swoim rodzaju, oazę spokoju i harmonii o duchowym wymiarze, co sprawiło, że zostało to dostrzeżone przez wielu papieży, którzy znaleźli tu miejsce na modlitwę i kontemplację. Jan Paweł II czy Benedykt XVI, codziennie przychodzili tutaj na długie spacery, aby się pomodlić i odpocząć w cichości.

To miejsce uprzednio zarezerwowane wyłącznie dla Papieży, obecnie zostanie udostępnione dla zwiedzających. Natomiast od 3 maja, rozpoczą się cykl „Musica ai Musei”, w ramach którego zorganizowano jedenaście koncertów,  zaplanowanych do 25 października 2024 r.

 Spróbujmy w tym miesiącu maryjnym przybliżyć się do Maryi, poprzez modlitwę różańcową, znajdźmy czas aby pomyśleć o relacjach jakie łącza nas z naszymi matkami i ich pielęgnowaniu oraz pomyśleć o nich w czasie modlitwy do Najświętszej Matki Bożej.

Anna Dorota Więckowska 

misyjne

facebook_page_plugin

Logowanie

Aktualności i publicystyka

Błagania za królów .... otwieramy Nowy R…

„Zalecam więc przede wszystkim, by prośby, modlitwy, wspólne błagania, dziękczynienia odprawiane były za wszystkich ludzi: za królów i za wszystkich sprawujących władze, abyśmy mogli prowadzić życie ciche i spokojne z...

06-01-2026 Aktualności

Czytaj więcej

STANOWISKO REKTORA UKSW, KS. RYSZARDA CZ…

             STANOWISKO REKTORA UKSW, KS. RYSZARDA CZEKALSKIEGO Szanowni...

05-12-2025 Aktualności

Czytaj więcej

APEL DO DZIENNIKARZY WS MUZEUM "PAM…

  MEC. K. PRAWDA WS. MUZEUM „PAMIĘĆ I TOŻSAMOŚĆ”: APELUJĘ DO DZIENNIKARZY, KTÓRZY SZYKUJĄ JAKIEŚ MATERIAŁY NA TEN TEMAT, ABY WYSTĄPILI O DOSTĘP DO AKT SPRAWY CYWILNEJ I ZAPOZNALI SIĘ Z...

26-11-2025 Aktualności

Czytaj więcej

107 lat od odzyskania niepodległości -…

Piotr ŁYSAKOWSKI  -  Ps 122,6 „Proście o pokój dla Jerozolimy ! Niech będą w pokoju ci, którzy cię miłują !” Ps 15, 2  „Ten, kto postępuje nienagannie i czyni sprawiedliwość, a w...

19-11-2025 Aktualności

Czytaj więcej

12.XI LITURGICZNE WSPOMNIENIE ŚW. JOZAFA…

Pius XIKościół Boży jest godny podziwu.12 listopada 1923 r. wydanie: Acta Apostolicae Sedisźródło: AAS 1923 s. 573Papież Pius XI ENCYKLIKA KOŚCIÓŁ BOŻY Do Czcigodnych Braci, Patriarchów, Prymasów, Arcybiskupów, Biskupów i innych Zwyczajnych Miejscowych, mających...

11-11-2025 Aktualności

Czytaj więcej

12.XI - liturgiczne wspomnienie św. Józa…

  LETTERA ENCICLICA ECCLESIAM DEIDEL SOMMO PONTEFICEPIO XIAI VENERABILI FRATELLI PATRIARCHI, PRIMATI, ARCIVESCOVI, VESCOVI E AGLI ALTRI ORDINARI LOCALI CHE HANNO PACE E COMUNIONE CON LA SEDE APOSTOLICA, IN OCCASIONE DEL TRECENTESIMO ANNIVERSARIO DEL MARTIRIO DISAN GIOSAFAT, ARCIVESCOVO...

11-11-2025 Aktualności

Czytaj więcej

Św. Jozafat Kuncewicz - znak dla Polski…

Święty Jozafat Kuncewicz – znak dla Polski Zwycięstwo pod Chocimiem 11 listopada 1673 r. i duchowa świeca niepodległości     /  tekst red. Renaty Kopeć, specjalnie dla portalu Katolickie Słowo Dziennikarzy - III...

11-11-2025 Aktualności

Czytaj więcej

OJCIEC ŚWIĘTY LEON XIV OGLOSIL ŚW. Johna…

PAPIEŻ LEON XIV OGŁOSIŁ ŚW. JOHNA NEWMANA DOKTOREM KOŚCIOŁA I WSPÓŁPATRONEM ŚWIATA EDUKACJI 1 listopada 2025 18:40/w KościółRadio Maryja Ojciec Święty przewodniczył w sobotę Mszy świętej dla uczestników Jubileuszu Świata Edukacji w Watykanie. Podczas...

01-11-2025 Aktualności

Czytaj więcej

Inicjatywa polskich Biskupów zasługiwała…

Łk 6,37: "Nie sądźcie, a nie będziecie sądzeni; nie potępiajcie, a nie będziecie potępieni; odpuszczajcie, a będzie wam odpuszczone." Kol 3,13: "Przebaczając sobie nawzajem, jeśli kto ma powód do skargi przeciw...

01-11-2025 Aktualności

Czytaj więcej

Św. Jozafat, czyli soft power Kościoła w…

  II tekst o św. Jozafacie z cyklu autorskiego red. RENATY KOPEĆ   / na wyłączność Ksd, powielanie tylko za zgodą Autorki/     Św. Jozafat, czyli soft power Kościoła w praktyce "   Święty Jozafat...

22-10-2025 Aktualności

Czytaj więcej

KORYTARZ HURAGANÓW - czyli blisko do Na…

Rzymian 13:1-7: „Każdy niech będzie poddany władzom zwierzchnim. Nie ma bowiem władzy, która by nie pochodziła od Boga, a te, które są, zostały przez Boga ustanowione. Oddajcie każdemu to...

17-10-2025 Aktualności

Czytaj więcej

13.X.2025 godz. 11,oo w Niepokalanowie …

W sanktuarium Matki Bożej oraz św Maksymiliana Kolbego w Bazylice Niepokalanej Wszechpośredniczki Łask w Niepokalanowie 13 października, w dzień fatimski w kolejną rocznicę ostatniego objawienia fatimskiego) o godz. 11 odbędzie...

07-10-2025 Aktualności

Czytaj więcej

rocznica + Ks Prałata Zdzisława Peszkows…

FUNDACJA GOLGOTA WSCHODU : Jak co roku w rocznicę śmierci ks. prałata Zdzisława Peszkowskiego - 8 października odbędzie się Msza święta w archikatedrze warszawskiej św. Jana na Starym Mieście o godz...

07-10-2025 Aktualności

Czytaj więcej

Duchowy zwiastun Fatimy - św. Józafat K…

Święty Józafat Kuncewicz – męczennik jedności, patron narodów, duchowy zwiastun Fatimy         dla portalu Katolickie Słowo Dziennikarzy :                      red...

03-10-2025 Aktualności

Czytaj więcej

List do Rzymian 13:1-7....a Prezydent R…

List do Rzymian 13:1-7 „Każdy niech będzie poddany władzom, sprawującym rządy nad innymi. Nie ma bowiem władzy, która by nie pochodziła od Boga, a te, które są, zostały ustanowione przez...

15-09-2025 Aktualności

Czytaj więcej