Niepoprawne Radio PL ma zaszczyt zaprosić Państwa na konferencję naukową "W hołdzie Wyklętym", która odbędzie się za dwa tygodnie tj.2 marca 2012 roku w Nowym Sączu. Organizatorami są Muzeum Okręgowe w Nowym Sączu, Oddz .Instytutu Pamięci Narodowej w Krakowie przy współpracy "Fundacji Sądeckiej". Niepoprawne Radio PL jest patronem medialnym konferencji.
Miło mi poinformować, że do Oddziału Warszawskiego Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy dołączył Mateusz Zbróg, Redaktor Naczelny portalu Narodowcy.net. Po objęciu przez nas patronatu medialnego nad Marszem Niepodległości 2011, nadszedł czas na dalsze otwarcie się w kierunku środowisk walczących o wyzwolenie naszego Narodu. Taką właśnie ideą kierują się młodzi Polacy, czerpiący wzorce z pięknej tradycji przedwojennej endecji.
>>Jak powiedział zasiadający w KRRiT Krzysztof Luft, który sam niedawno przeszedł chorobę nowotworową (tak jak i „Nergal” - kn), za tę działalność (propagowanie idei dawstwa szpiku kostnego- kn) "Nergalowi" należy się szacunek, a nie "batożenie różańcem po plecach".<< *
To dramatyczne i wiele mówiące wyznanie, również w kontekście stałego sekowania redemptorystowskiego Radia Maryja i katolickiej telewizji Trwam, każe poważnie zastanowić się: Kto i dlaczego odczuwa boleśnie modlitwę różańcową?... - Szatan ze swoimi wyznawcami niewątpliwie, ale członkowie KRRiTV?... Ich też batoży?...Strach pomyśleć.
* za: http://www.tvn24.pl/12690,1719015,,,nergalowi-nalezy-sie-szacunek--a-nie-batozenie-rozancem-po-plecach,wiadomosc.html
Niedziela, 15 Styczeń 2012 17:14
Jestem zszokowany i zniesmaczony, mimo iż pełen podziwu dla efektu. Czy jednak cel w tym przypadku uświęca środki lub raczej zbieranie "środków"? Na pytanie zasadnicze: Co jest celem działalności pro publico bono - lub patrząc na dziś - działania na rzecz obywatelskiej edukacji? Odpowiadam: te działania. Co więcej, powinny być one jak najszersze i dostępne każdemu, powinny być przekazywane w dowolnej formie wszystkim chętnym, a i tym niechętnym podrzucane w mylącym opakowaniu.
Jan Dworak zapowiada projekt nowelizacji ustawy medialnej, która pozwoli na automatyczne pobieranie opłat za możliwość dostępu do TV publicznej. KRRiT przedłoży zmianę dotyczącą płacenia abonamentu, jednak "to nie będzie opłata od gniazdka elektrycznego ani opłata przy okazji płacenia za energię elektryczną" - zapewnia przewodniczący.
Zimowy, mroźny poranek, od dwóch tygodni próbuję się zaaklimatyzować po 10 tygodniach spędzonych na filmowej harówce w Indiach i Pakistanie, mój mały tybetański górski piesek mocno choruje po tak długim przelocie z Himalajów, nie ma jak dodzwonić się do weterynarza. Coś stało się z telefonem, rano! Przecież tu, w kraju, miało być tak pięknie, napracowałam się dla "mojej telewizji", nareszcie mojej, przywiozłam unikatowe materiały filmowe, m.in. z obozu uchodźców afgańskich, 1,5 miliona uciekinierów na pustynnych terenach pod Peszawarem, ratujących swoje życie przed radziecką armią, która napadła na ten przepiękny kraj... Tam, w Pakistanie, żadnego dziennikarza z najbogatszej telewizji nie wpuszczono do tych obozów, a ja, jedna ja, sama z kamerą dostałam nawet specjalny ambulans Czerwonego Półksiężyca [z Arabii Saudyjskiej, udzielającej pomocy uchodźcom], mogłam filmować tę nędzę ludzką.
|
Nazwy pryncypałów co prawda zmieniają się, ale wrodzony nawyk do dyscypliny w imię wspólnej kas..., pardon - oczywiście - wspólnych ideałów i wykonywania obowiązków służbowych, zostaje. Kiedy trzeba być pryncypialnymi ścigaczami żydowskich spisków - jesteśmy! I jesteśmy w gotowości, gdy mądrość etapu rzuca nas do walki z antysemityzmem. Weryfikowania obywateli za niesłuszne poglądy z których przecie mogą wylęgać się niesłuszne postawy - to oczywista oczywistość. I dlatego nie pozwolimy, aby jacyś panowie w czerni zwani Redemptorystami, zatruwali nasz długi marsz ku świetlanej przyszłości, jakimiś radiami, jakimiś telewizjami, w dodatku na platformie. Platforma to MY! I nasi wspólnicy. I nasz biznes. Dziekujemy wam postępowi członkowie sejmowej Komisji Kultury ( i innych) oraz Tobie dzielna Przewodnicząco, że z takim samozaparciem, taką determinacją, rzucasz wyzwanie oklepanym standardom demokracji i mówisz stanowcze NIE ciemnogrodowi. Będziecie zapisani w książkach. Obok wielkich nazwisk swoich nauczycieli. No, może mniejszymi literkami, ale zawszeć. Karol Marks zawsze żywy! I Lenin! Nie zapominajmy o tow. Dzierżyńskim! I - mimo wszystko - o mądrości tow. Stalina: Wszak "walka zaostrza się w miarę budowy ustroju" - czyż nie?
za: www.katolickie.media.pl
Buta i kompetencja w jednym stały domku, a właściwe w sali - sali parlamentu Rzeczpospolitej Polskiej. Tyle, że po przeciwnych stronach sceny na której rozgrywał się żenujący spektakl przepytywania Jana Dworaka – przewodniczącego Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji o podstawy decyzji eliminujących niektórych nadawców z miejsc na multiplexach obecnie rozdzielonych.
… żeśmy byli winni sami
Słowa tej znanej kolędy rozbrzmiewają w okresie Świąt Bożego Narodzenia nie tylko w kościołach, lecz także w polskich domach (często nawet niechrześcijańskich), na spotkaniach opłatkowych wielu stowarzyszeń. Zachodzi jednak pytanie, czy śpiewając tę strofę zastanawiamy się nie tylko nad jej teologiczną treścią, ale także nad tym, czy swym postępowaniem lub naganną biernością nie przyczyniliśmy się i przyczyniamy stale do utrwalania i aktualizacji win społecznych, za które ponosimy odpowiedzialność i odczuwamy ich skutki.
Praktyka dyskryminacji jednego podmiotu zawsze uderza w cały system prawny i jest zagrożeniem dla wolności, w przypadku mediów - dla wolności słowa. Dlatego postulowanie dyskryminacji jednego nadawcy społecznego - Radia Maryja, medialna nagonka, wzmocniona słowami takiego czy innego polityka albo pseudodziennikarską kpiną, przypomina klimat czasów rządów totalitarnych, które uzurpowały sobie ustanawianie monopolu na prawdę i sięgały po wszystkie instytucje - również po media oraz ich "klimat".
Usta pełne frazesów o demokracji, pluralizmie, prawach człowieka, tolerancji, otwartości, ba! – o polityce miłości. I coraz dokładniejsze uszczelnianie systemu indoktrynacji: wyrzucanie z mediów aktualnie definiowanego postępu niepasujących do schematu dziennikarzy, publicystów, intelektualistów. Pogarda dla katolików. Dla symboli naszej wiary. I naszych katolickich, patriotycznych mediów. Dla Sensu.
Tę bitwę z Nergalem przegraliśmy…
…chociaż osiągnęliśmy jedno, obietnicę prezesa telewizji publicznej pana Juliusza Brauna, że satanista Adam „Nergal” Darski występujący w „The Voice of Poland” - programie emitowanym na antenie TVP2 - nie wystąpi w drugiej edycji tego telewizyjnego show.. Tę bitwę jednak przegraliśmy! Warto przypomnieć, że nasz protest rozpoczął się zanim program wszedł na antenę. Katolickie Stowarzyszenie Dziennikarzy jako pierwsze wystąpiło do prezesa TVP i do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji z protestem, że udział satanisty w programie telewizji publicznej jest niezgodny z prawem. Zwracaliśmy uwagę, że zaproszenie do programu człowieka, który publicznie opluwa Kościół, drze Biblię, ubliża chrześcijanom stoi w sprzeczności z ustawą o radiofonii i telewizji w której jest wyraźny zapis, że „Programy i inne usługi publicznej radiofonii i telewizji powinny: (...) respektować chrześcijański system wartości”. Koniec kropka.
|