Strona główna

Cykl wykładów Marka Dyżewskiego - "Gdzie skarb nasz, tam serce nasze"

altJuż w najbliszą sobotę 6 maja o godz. 16 w Domu Dziennikarza przy Foksal rozpocznie się kolejny cykl wykładów muzykologa i humanisty, p. Marka Dyżewskiego, tym razem o polskiej muzyce sakralnej. O tym wykładzie p. Marek Dyżewski powiedział tak: 
O pieśniach Bożej chwały słanych w Polsce ku niebu od tysiąca z górą lat. O ich genezie, ich przesłaniach oraz ich związkach z życiem narodu. Niniejszy wykład i jego druga (wskazana niżej) część to istotny głos w kontekście 1050-lecia Chrztu Polski, a zarazem – w jakiejś mierze – dopełnienie minionego cyklu „Boże prawdy w blasku piękna”.
 
Wykłady M. Dyżewskiego to prawdziwa uczta duchowa, wspaniałe nagrania, znakomita akustyka na sali, bardzo interesująca prelekcja głoszona z wielkim znawstwem tematu, piękną polszczyzną, którą już nieczęsto się słyszy... Polecamy!
 
 

Link do transmisji on-line:

O przesłaniu bł Jerzego, w dniu Jego imienin, przypomina świadek w procesie beatyfikacyjnym"

Wiosna, 2017 r.

Przesłanie ( fragment.) 

Cóż - pomijając wątki kryminalne, które mogą się jeszcze różnie rozwinąć - trzeba stwierdzić, że wszystko to co dzieje się wokół bł. Jerzego, może wielu z nas zasmucać. Kościół w Polsce, który cały swój wysiłek winien skierować teraz na propagowanie kultu tego męczennika, przyjmuje w Jego sprawie postawę wycofania. Błogosławiony ksiądz Jerzy, przez wielu jest słusznie uważany za pierwszą tak spektakularną ofiarę działającej w Polsce, przebudowywanej od 1986 r. światowej „lewicy”. Jego przykład, to jak okrutnie został potraktowany, powinien być pokazywany światu jako przestroga przed sianiem nienawiści religijnej. Tymczasem hierarchia naszego Kościoła zachowuje zadziwiający dystans wobec takiego skojarzenia. Przecież dziś wyraźnie już widać, że dominująca obecnie nie tylko w Europie, poddana frankfurckiej transformacji, zbrodnicza (na co wskazuje sposób potraktowania tego męczennika) ideologia jest w istocie ANTYKOŚCIOŁEM! Jest też jasne, że działający w Polsce świadomi swojej roli słudzy tej ideologii, zrobią wszystko żeby skrywać znanych im sprawców, ale i by zniekształcać przesłanie płynące z męczeństwa ich ofiary.

 Przypomnę - jest ono wezwaniem do życia w wolności i jako takie zawsze będzie groźne dla tych, którzy w ateizacji i zniewoleniu człowieka widzą szansę na sprawowanie rządów na świecie. Ksiądz Jerzy myślał i mówił o takiej wolności, do której powinno dążyć każde dziecko Boże. Nawoływał do życia bez lęku, bez uzależnień i rozbuchanej konsumpcji. Musiał zginąć, bo mówił jeszcze o potrzebie zawierzenia Bogu - nieodzownym warunku życia bez żądzy odwetu i nienawiści. W tym co robił, w przykładzie życia i w swoich kazaniach, odwoływał się do istoty tak rozumianej wolności. Przypominał, że tylko Ewangelia, tylko Prawda pozwoli nam być wolnymi, nawet w warunkach zewnętrznego zniewolenia. Dla szatana jest to groźne memento!

 

Traktowanie bł. Jerzego w taki sposób, jak możemy to obecnie obserwować, musi zasmucać. Jednak pocieszać może przykład, męczennika Andrzeja Boboli. Ten zmasakrowany przez wrogów Kościoła święty Pański, poradził sobie pomimo długotrwałej marginalizacji Jego ofiary. W spektakularny sposób przypomniał Kościołowi oraz nam wszystkim, że są wartości które znaczą więcej niż doczesne kalkulacje.

Poradzi sobie i ksiądz Jerzy! 

Adam Nowosad  -  świadek.

  

J 16,12-13

„Jeszcze wiele mam wam do powiedzenia, ale teraz jeszcze znieść nie możecie. Gdy zaś przyjdzie On, Duch Prawdy, doprowadzi was do całej prawdy. (…)”.

 253318 689921544411504_2989048397718127192_nCzytajcie:     www.misjonarzeksjerzego.pl

Język wiary... dla KSD adw.Andrzej Litwak

§+  

Język wiary - językiem miłości

Ci, którzy powołują się na katolicyzm,  –wiedzą, że wiara i manifestowanie religijności nie ma żadnego znaczenia, jeśli nie towarzyszy temu miłość Boga i bliźniego. Takie były wyraźne wskazania  Pana Jezusa i  nikt jego nie może zastąpić-gdyż tylko On jest Prawdą i Życiem. Przypomniał to św. Paweł w I liście do Koryntian w rozdziale XIII:

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów, a miłości bym nie miał, stałbym się, jako miedź brzęcząca, albo cymbał brzmiący. Gdybym też miał dar prorokowania i znał wszystkie tajemnice i posiadał wszelką wiedzę i wszelką wiarę, tak iżbym góry przenosił a miłości bym nie miał, byłbym niczym”.

Dowodzi to, że nawet gorąca wiara nie ma znaczenia, jeśli brakuje miłości i sama wiara bez miłości nie może nikogo zbawić, ani nikomu pomóc. Nauka ta jest niezwykle ważna szczególnie teraz, gdy ludzie z różnych powodów traktują religię instrumentalnie, niejednokrotnie dla celów politycznych, aby zdobyć zwolenników i oszukać przeciwników. Kościół, który jest dobrem powszechnym, musi bardzo baczyć na to, aby nie stać się narzędziem w rękach szatana, który jak wiadomo, „czasem ubiera się w ornat i ogonem na Mszę dzwoni”. To są wyzwania obecnych czasów, gdyż Pan Bóg, który stworzył człowieka na swój obraz i podobieństwo, wymaga nauki i wyciągania wniosków z dotychczasowych doświadczeń.

W tych trudnych czasach, Kościół  powinien łączyć ludzi i stanowić prawdziwą wspólnotę, gdyż sama fizyczna  obecność w Kościele bez refleksji, autentycznej modlitwy, świadectwa wiary, rzeczywistej wspólnoty z bliźnimi, przypomina  obecność  w środkach komunikacji miejskiej.

Bywało, że i kościół się mylił, a pomyłki są rzeczą ludzką pod warunkiem spowiedzi i pokuty. Nikt nie jest bez grzechu, nawet papieże muszą się spowiadać. Mogą mylić się również księża i hierarchowie, albowiem wszyscy są równi wobec Boga-który wymaga tylko jednego - miłości. Jeśli ktoś kocha innych ludzi, nawet jeśli nie chodzi do Kościoła, zda się, że popełnia mniejszy grzech, niż obłudnicy spędzający nawet wiele godzin w kosciele. Jeśli innych się obraża, a  zamiast miłości, przynosi przed ołtarz obłudę i pychę. Za to też bywa kara, ale niektórzy „katolicy” nie wierzą w istnienie szatana, a on jest bytem realnym tak i jemu wystarczy, że on wierzy w tych, co nie wierzą. Jeśli ktoś zaufa szatanowi-to Dekalog jest dla niego przeżytkiem. Jeśli liczą się tylko słupki poparcia i wycie gawiedzi, jest to ślepy tor prowadzący nieuchronnie do katastrofy zbiorowej i indywidualnej. Każdy człowiek spotyka się w życiu nie tylko z szatanem, ale też z Duchem Świętym, który poucza przez przykłady, Także za pośrednictwem Anioła Stróża, który też stawia na naszej drodze życia innych ludzi w celu niesienia nam pomocy. Nauka bywa czasem zaskakująca i paradoksalna, Odniosę się do przykładu z własnego życia. Kiedyś miałem ciężko chorą matkę, która wymagała stałej opieki. Nie miałem rodziny ani nikogo bliskiego, kto mógłby mi pomóc. Musiałem dawać ogłoszenia do prasy. Zgłaszały się różne kandydatki, które deklarowały się, jako katoliczki. Jedna ukradła narzutę na lóżko, druga dwie sukienki, inna komplet pościeli. Wreszcie zgłosiła się emerytowana nauczycielka, która odpowiedziała, jako koleżanka mojej matki-też nauczycielki. Należała do PZPR, była niewierząca, ale opiekowała się matką przez 7 lat, jak siostra, nawet chodziła z nią do Kościoła, mimo iż sama nie wierzyła w Boga. W tym wypadku Bóg w nią uwierzył i dał jej szansę, aby swoją wiarę potwierdziła życiem. Ta kobieta była, wydaje się, bliższa nauce Kościoła niż „faryzeusze”, udający się na pielgrzymki, a karmiący bliźnich obłudą, kłamstwem i pogardą.

Tak, więc zgodnie z nauką Kościoła poznajemy po owocach, kto kim jest naprawdę a nie na pokaz. Język wiary nie może być schizofreniczny: co innego mówić, a co innego robić, gdyż owoce tego będą zatrute i zamiast uznania, ściągną karę, czasem już doczesną. Dlatego, lepiej swoim życiem, innym ludziom, choćby grzesznikom, czy przeciwnikom politycznym, dawać świadectwo miłości  - to jest droga najpewniejsza.

 

Adw. Andrzej Litwak-

członek Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy

Dziesięć prostych słów

Każdy ma swój styl, swoje upodobania muzyczne. Ma też swoją historię. Artyści -  muzycy, wokaliści, kompozytorzy,  poeci. Zainspirował ich Dekalog, nauczanie św. Jana Pawła II i życie z Chrystusem. Efekt – 10 przykazań. 12 utworów.

Po długich przygotowaniach, próbach, wybitni polscy i zagraniczni artyści (z Syrii, USA, Zambii, Nikaragui, Niemiec, Irlandii, Meksyku, Włoch, Ukrainy) stworzyli niezwykły album muzyczny „Decalogue”. Biorący udział w projekcie przypominają, że Dekalog wciąż jest źródłem życia i szczęścia. Każdy z artystów przypisał do siebie jedno z przykazań, które do niego najbardziej przemawia. Później nagrał na ten temat własną impresję.

            Na płycie – poza 10 stricte odnoszącymi się do Dekalogu – są jeszcze dwa utwory dodatkowe: Dekalog Prolog i kończące całość - Przykazanie Miłości. 

 Wystarczy kilka nazwisk: Michał Lorenc, Michael Patrick Kelly, Tony Melendez, Andrzej Lampert, Józef Skrzek, Luxtorpeda, o. Stan Fortuna, Levi Sakala, Natalia Niemen, Piotr Łukaszewski, Dariusz „Maleo” Malejonek, Al Bano Carrisi – i już wiadomo, że mamy do czynienia z dziełem najwyższej jakości. A do kompletu Orkiestra Polskiej Filharmonii Kameralnej Sopot pod dyrekcją Wojciecha Rajskiego, Polski Chór Kameralny pod dyrekcją Jana Łukaszewskiego.

            Inicjatorami projektu są: kompozytor i producent muzyczny Marcin Pospieszalski oraz Radek Grabowski – przedsiębiorca, producent muzyczny, który zaznacza, że ci artyści to ludzie, którym zależało na tym, by pokazać prawdę Bożego słowa!

   APalt

wyrazy współczucia dla Kol.Bogusława Olszonowicza z powodu śmierci Ojca 22.03.2017

Drogi Bogusiu, 

dla nas zawsze jesteś jak Brat, bliski, troszczący się o losy KSD od kilkunastu lat !

tą drogą przekazujemy Ci wyrazy głębokiego współczucia z powodu śmierci Ojca, Twego życiowego Przewodnika, jak nam mówiłeś.  W modlitwie i bólu łaczymy się z Tobą. 

ZG KSD, członkowieF1010024

foto: ATPietraszek, dla Brata Bogusia Olszonowicza, na trudny czas pożegnania Ojca +++

Dziękuję KSD ! 11.03.2017, Częstochowa

Drodzy Przyjaciele z KSD ! 

Drodzy Widzowie, Przyjaciele, którzy uczestniczyli w tej wielkiej dla mnie niespodziance jaką otrzymałam 11go marca b.r. od Was wszystkich podczas wieczoru Przeglądu Fikmów Dokumentalnych Niepoprawnie Prawdziwych'2017. 

Kiedyś tylko wspomniałam kol. Annie Dąbrowskiej, dzisiaj prezes KSD, że "w tym roku stuknie mi 40 lat od kiedy pierwszy raz wzięłam do ręki kamerę filmową". I tylko tyle... wtedy powiedziałam jeszcze, że gdy odchodziłam z TVP po 25 latach pracy tam "na etacie twórczym" nie dostąpiłam zaszczytu uściśnięcia rąsi przez prezesa, ani na goździk złamany nikt się nie szarpnął...ba, odchodziłam obstawiona prawnikami prawa pracy. 

W tę sobotę, 11.03.2017 podarowaliście mi kwiaty, statuetki, pamiątki, wspaniały tort w kształcie kamery filmowej, niemal identycznej jak ta moja pierwsza, ale przede wszystkim otrzymałam wzruszania, radość, przyjaźń Waszych serc i wspólnoty, błogosławieństwo od Ks. Abp. Wacława Depo i ks. Zygmunta Słomskiego ! piosenki "przyszywanego brata" kol. Bogusia Olszonowicza w duecie z ks. Zygmuntem...długo by wyliczać. 

Specjalne podziękowania należa się Dyr. Krzysztofowi Witkowskiemu i Jego Małżonce, szefom Muzeum Monet i Medali św.JPII za przyjęcie po raz kolejny pod swój dostojny dach Przeglądu Filmowego, gości i naszej braci filmowej.2017-03-13 12.33.57

To wszystko trzymaliście w tajemnicy, nie spodziewałam się takich chwil, uznania i świadectwa, że mam tylu Was przy sobie. A to szczególnie ważne, w ostatnich miesiącach, gdy byłam gorzko upokarzana i oczerniana, że musiałam w mojej wymarzonej wolnej Polsce korzystać z ochrony prokuratury, z ochrony prawników....Polska to wiara, wiara to moc naszego narodu, w wierze jesteśmy jak rodzina, tak, jak POLSKA RODZINA, jak solidarni przyjaciele w Panu Bogu. I to mi okazaliście, jak dotąd tu chyba nikt jeszcze...

Dziękuję Wam, za tę życzliwość, docenienie, starania dla mnie, abym miała takie chwile radości za swoją pracę filmową. Dziękuję Wam, że pokazaliście mi ilu Was, jakich wspaniałych Polaków, stoi przy mnie murem. Bóg zapłać ! pamiętajmy: Dobry Bóg ! 

Matce Bożej Jasnogórskiej Królowej Polski za wszystkich Was w modlitwie w Jej kaplicy - podziękowałam i będę Was zawsze przy sobie w modlitwie i pamięci wdzięcznej mieć. 

        Anna T. Pietraszek

 

13 marca 2017r., w Warszawie 17202667 1316547121773506_2277467185257059272_n17308922 1316548231773395_5227642961344517288_n17264340 1316699915091560_3679035694040908019_nIMG 9310IMG 9326

Teatr Absurdu czy wojna z Polską?

 

Teatr Absurdu czy wojna z Polską?

Pytanie takie nasunęło mi się po obejrzeniu telewizyjnych relacji z przedstawienia w Teatrze Powszechnym w Warszawie na podstawie „Klątwy” Stanisława Wyspiańskiego.  Co się działo na scenie zostało już opisane w prasie, również tej polonijnej, nie będę się więc tym zajmował.  Przypomnę tylko, że autorzy spektaklu zbezcześcili nasze symbole religijne, narodowe oraz poniżyli osobę Świętego Jana Pawła II.  Wszelkie dywagacje o tym, czy to sztuka i jak daleko mogą być przesunięte granice twórczej wypowiedzi, odłóżmy do lamusa, bo nie o to w tym wszystkim chodzi.  

Siły wrogie Polsce, siły antykatolickie czy wogóle wrogie jakiejkolwiek wierze wytoczyły nam wojnę. Spotykamy się z tym na każdym kroku w mediach, także tych amerykańskich, spotykamy się na forum politycznym czy parlamentarnym.  I ta „sztuka” z Teatru Powszechnego też się wpisuje w całościowy obraz niszczenia naszego Narodu, niszczenia tego, co jest dla nas ważne, co cenimy i co nas definiuje. Wojna na całego trwa! Jednym z frontów amerykobolszewizmu jest to, jak się traktuje Polaków w Stanach. Jesteśmy jedynym krajem w Europie, od którego żąda się wykupienia wiz turystycznych do USA. Aby jeszcze nam dokopać i poniżyć, każda rozmowa telefoniczna z Konsulatem USA w Warszawie jest płatna, na podobnej zasadzie, jak płatne są telefoniczne połączenia rozmów  pornograficznych. Jak tu jeszcze Polakom dołożyć? Zabrać im emerytury. Przy zgodzie poprzedniej władzy, zarówno tej w Polsce jak i tej amerykańskiej, polskich emerytów podciągnięto pod działanie haniebnej ustawy Windfall Elimination Provision, zabierając im nawet do 60% wypracowanej przez całe życie emerytury. Wymieniać dalej? Nie wspomnę już o kredytach frankowych, ktore oprócz normalnego oprocentowania, tak jak wszędzie na świecie, polskim kredytobiorcom narzucają jeszcze opłatę różnicy kursowej, tzw. spreadu, co jest zwyczajnym zlodziejstwem  międzynarodowych banksterów i zmową banków działających w Polsce przeciwko Polakom.  Ale jakby tego wszystkiego było jeszcze za mało, to nasłano na nas pseudo- reżysera, uciekiniera z Chorwacji, kraju głęboko katolickiego, w którym za taki spektakl jak w Teatrze Powszechnym pewnie groziłoby mu, za bluźnierstwo, wbicie na pal. Chorwaci znani są z waleczności i przywiązania do swoich wartości, do swej religii i temu reżyserowi by nie popuścili. Uciekł więc do Polski aby tu zbijać fortunę na wylewaniu pomyj na Polaków. Zastanawiające jest  jednak, jak to możliwe, że „nowe” Ministerstwo Kultury finansuje takie pseudo-teatralne akcje, że ci „twórcy”  czują się w Polsce tak bezkarnie? Czy to tylko niedopatrzenie, ewenement, czy może tak ma właśnie być?  Są przecież projekty teatralne, ba nawet kulturowe skierowane do polskiej patriotycznej młodzieży rozrzuconej po całym świecie, projekty ważne dla kondycji poczucia narodowego, dla rozwoju polskiej kultury, dla edukacji kulturalnej całych pokoleń Polaków przebywających za granicą, które nie mogą doczekać się pomocy ze strony Państwa Polskiego. Są to projekty prawdziwego Teatru, które za dramatem greckim, traktują Teatr jak światynię a obcowanie z Teatrem jak catharsis, czyli wyzwolenie poprzez przeżycie. Czy doczekamy się takiego Teatru w Polsce? Czy  może, jak to często bywa w innych dziedzinach życia społecznego, Teatr taki zawita do naszej Ojczyzny z emigracji? Czy takie projekty mają szansę na wsparcie przez  polskiego podatnika, na pieniądze z taką nonszalancją obecnie wyrzucane na anty-polskie akcje, antykulturowe i bałwochwalcze incydenty, jak ta w Teatrze Powszechnym.  Módlmy się, aby to się zmieniło, aby nasza nowa polska władza dorosła w końcu do tego, że „Polacy nie gęsi i swój język mają”.  Módlmy się za to, aby nasze nowe elity dojrzały do tego, że stać nas na wielki, prawdziwy, polski teatr, nasz własny teatr, teatr, który mógłby być swiątynią rozwoju duchowego Narodu.


            Witold Rosowski

                                                                                                                                                      Solidarni2010NewYork,

Rada Dziedzictwa Narodowego Polonii Ameryki Północnej                                                            

Członek Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy - Oddział R i TV

Witold Rosowski

                                              23.02.2017, Nowy Jork

„Pluralyzm” TV info i wielebne głupstwo

„Pluralyzm” TV info i wielebne głupstwo

   Doprawdy nie jestem, w stanie  pojąć zasady pluralizmu  tak jak się ją pojmuje w TVP INFO . Od wielu miesięcy patrzę, jak „ dla równowagi opinii” do studia Minęła 20 zapraszani sa różni panowie i panie a to z PO, a to z Nowoczesnej. Na ogół reprezentujący li-tylko twardą linię swojej partii(co w przypadku PO oznacza wyłącznie kłamstwo) nierzadko  nie za inteligentni. I tak to w ramach tego” pluralyzmu” bezkarnie  głoszą swoje absurdalne, oderwane od rzeczywistości tezy, albo – swoją odwieczną techniką – „ idą w zaparte”. I tak oto, wczoraj, 21 lutego w studio    do dyskusji na temat bluźnierczego spektaklu „Klątwy” w Teatrze Powszechnym w Warszawie  , „dla równowagi” zaproszony zostaje senator Jerzy Fedorowicz z PO. Senator znany jest z tego, że był niegdyś aktorem , całkiem nie pierwszorzędnym, zgoła na odwrót. I oto ówże guru , najpierw  leci w kliszę równie powszechnie  w PO stosowaną jak „pójście w zaparte” – oświadcza mianowicie, że  1. spektaklu nie widział. 2,. ( tez znana śpiewka ) nie można „wyrywać z kontekstu”. I z  wysokości swojej wiedzy i wybitności  oznajmia ,    że Oliver Frlijić to jeden  z najwybitniejszych reżyserów europejskich. Nikt w studio nie prostuje, nie protestuje! A pan Frlijć – to zwykły lewacki komiwojażer skandalu od Bałkanów  po Warszawę - wystarczy poczytać jego biogram w internecie. W Krakowie – dzięki buntowi aktorów , z których kilkoro odmówilo ról i  środowisku „Gazety Polskiej”, z udziałem Stanisława Markowskiego i moim  - udalo się nie dopuścić do skandalicznej  inscenizacji „Nie-boskiej komedii”.     W Bydgoszczy , niestety zrealizowal spektakl  „Wasza przemoc, nasza przemoc”, gdzie Chrystus zstępuje z Krzyża i gwałci muzułmankę ( proces jest podobno       w toku). 

Pytania proste : jakiego „kontekstu” pan senator Fedorowicz potrzebuje do obrazu Jana Pawła II w seksie oralnym  z aktorką, wieszanego następnie na szubienicy     ( z napisem obrońca pedofilów). Czy pan senator Fedorowicz  raczy pamiętać, kim był nie tylko dla Polski – także dla Europy, Św.Jan Paweł II? Pamięta może  ( od aktora wymaga się dobrej pamięci] te historyczne słowa : Niech zstąpi duch Twój   i odnowi oblicze ziemi. Tej ziemi!!?

  Tacy znawcy i  żal się Boże koneserzy , cytowany senator, jak recenzent „Gazety Wyborczej” Mrozek, dopatrujący się  wielkości w tej bluźnierczej pornografii, jak wreszcie rządca kultury w warszawskiego Ratusza, Janowski ( po teściowej) Thun. Ten urzędnik  wydający rocznie ponad 8 mln złotych na dotację  dla Teatru Powszechnego  - na twitterz pisze  o „Klątwie” jako ważnym, wielkim, wydarzeniu. Wyzwany do odpowiedzi przed kamerę plącze się jak uczniak, zasłania paragrafami, w mysl których samorząd podobno nie może ingerować      w artystyczną wypowiedź.  W „Klątwie”  - nie wprost , ale jednak pada zachęta do zbierania pieniędzy na zabójstwo Jarosława Kaczyńskiego! Czy , jeśli, co nie daj Bóg w jakimś akcie „wolności artystycznej”  padnie wezwane do zamordowania Prezydenta , pan Janowski ( po teściowej ) Thun  też z się będzie zasłaniał przepisami? Wielebne głupstwo będzie uprawiało schizofrenię i dzieliło włos na czworo.

  Jeszcze chwila uwagi dla aktorów , na ogół grają w „Klątwie” jakieś 3-rzędne aktoreczki serialowe  - Czy te osoby w ogóle zdają sobie sprawę z tego, w czym uczestniczą? Ba, czy  w ogóle wiedzą , kim są  - jaka  jest ich tożsamość , tradycja , kultura? Czy te  ogłupiałe owce podążające ślepo  za bałkańskim hochsztaplerem  w ogóle zasługują  na miano artystek, Polek?  Podejrzewam, że kres ich samoświadomości wyznacza najbliższy pub. Aktor nie musi  uczestniczyć            w spektaklu, może odmówić , jak to zrobili aktorzy w Krakowie. Ktoś , kto przyjmuje „role” w haniebnym  performance’ie , pomiżającym wszystko, co dla Polaków święte – stawia się  i nigdy tego powtarzać nie przestanę – w roli aktorów, odtwarzających  postacie w Polakożerczej hitlerowskiej propagandówie  z 1941  „Heimkehr”. I tak  też  , z pogardą i ostracyzmem – powinien być traktowany..

                                                  Elzbieta Morawiec

22.02.2017r., KrakówELA MORAWIEC

facebook_page_plugin

Logowanie

Aktualności i publicystyka

Krzysztof Nagrodzki – Sodomo-gomoro-land…

No tak, tytuł wyszedł dziwny… Ale pomyśl, czy kierunek w którym prowadzą naszą cywilizację przewodnicy oślepieni blichtrem codzienności, tudzież skala degeneracji, nie usprawiedliwiają niepokoju?...

16-07-2018 Krzysztof Nagrodzki

Czytaj więcej

Krzysztof Nagrodzki – Z listów do przyja…

Dla jasności - chodzi o zwieracze postępowego rozumu i poziomu narracji.Takiej emisji histerii, kalumnii, donosów i judzenia po odebraniu przez naród „wadzy” z rąk jej poprzednich nosicieli- postępowych nosicieli, nie...

11-07-2018 Krzysztof Nagrodzki

Czytaj więcej

Krzysztof Nagrodzki - Targi sumień

Kiedy na aukcjach postępowej próżności (niektórzy mówią – nicości) wystawia się godność bronioną ostatecznie przez sumienie - przez niezniszczone w pracowniach modernizowania sumienie – wtedy następuje trudny etap naszego być...

06-07-2018 Krzysztof Nagrodzki

Czytaj więcej

Krzysztof Nagrodzki - Diabelskie drogi k…

Jeżeli emocje, które w niektórych przypadkach dodają smaku życiu, zaczynają dominować nad rozumem i to w skali publicznej, to znaczy, że nasza cywilizacja musi mieć się na baczności.

01-07-2018 Krzysztof Nagrodzki

Czytaj więcej

żegnamy śp. red. Ewę Piątkowską, Oddział…

Po długim zmaganiu się z cierpieniem, zmarła nasza Koleżanka Ewa Piątkowska.    Pogrzeb 29 czerwca o 13-tej w Aleksandrowie Łódzkim. Wieczny odpoczynek racz Jej dać Panie, bo utrudzona mocno odeszła do Domu...

28-06-2018 Aktualności

Czytaj więcej

łączymy się w modlitwie za duszę śp. Mam…

śp. Helena Olszonowicz z d. Regent, ur. 17.02.1930 r. zm. 23.06.2018 r. Przeżyła 88 lat niezwykle szlachetnie i w zawierzeniu Panu Bogu przez pośrednictwo Matki Bożej, której każdego dnia zawierzała wszystkie...

24-06-2018 Aktualności

Czytaj więcej

Krzysztof Nagrodzki – Z listów do przyja…

Szanowny Kolego, lecą latka, skleroza dobiera się do żwawych ongiś komórek, zatem zmuszony jestem i ja do powtórzeń, skoro wracasz do pewnych tematów. No to jeszcze jedna zbiorówka.

23-06-2018 Krzysztof Nagrodzki

Czytaj więcej

Krzysztof Nagrodzki - Brzydkie słowo rad…

Rasizm, ze szczególnym eksploatowaniem antysemityzmu; totalitaryzm, kojarzony bezwzględnie z nazizmem, i stosunkowo łagodnym odniesieniem do zbrodni komunizmu oraz jego quasi socjalistycznych mutacji; nietolerancja mająca krępować zdrowe odruchy społecznego sprzeciwu przeciw...

18-06-2018 Krzysztof Nagrodzki

Czytaj więcej

Krzysztof Nagrodzki – Elastyczny prymity…

Prymitywizm - był taki prąd w sztuce, przede wszystkim w malarstwie, tworzony przez nieprofesjonalistów, również przez chorych psychicznie bądź osoby niepełnosprawne (najczęściej samouków), a także stylizowany w takiej manierze przekaz...

15-06-2018 Krzysztof Nagrodzki

Czytaj więcej

Krzysztof Nagrodzki – Analizy i wizje po…

Naszą narodową cechą jest chamstwo - wyznaje w TVN pewna Violetta.

12-06-2018 Krzysztof Nagrodzki

Czytaj więcej

konkurs "Kobiety polskiej niepodleg…

  Konkurs: ” KOBIETY POLSKIEJ NIEPODLEGŁOŚCI- POLKI, KTÓRE ZAPISAŁY SIĘ W HISTORII OJCZYZNY”- rozstrzygnięty!          Komisja Konkursowa, powołana przez organizatorów regionalnego konkursu dla szkół podstawowych i średnich, dokonała oceny nadesłanych prac i postanowiła...

06-06-2018 Aktualności

Czytaj więcej

XVI Festiwal Misyjny, Zielonka, 17.06.20…

> XVI Festiwal Misyjny „Bóg mnie kocha” 17 czerwca 2018 roku, Zielonka Fundacja Polska Raoula Follereau zaprasza na organizowany pod patronatem Przewodniczącego Komisji Episkopatu Polski ds Misji, biskupa ełckiego, ks. bpa Jerzego Mazura...

05-06-2018 Aktualności

Czytaj więcej

Krzysztof Nagrodzki - Priorytety wieku. …

Fundamentalną kwestią była jest i będzie zawsze odpowiedź na pytanie skąd nasz ród – ludzki ród?

04-06-2018 Krzysztof Nagrodzki

Czytaj więcej

Nasz Patron

św. Franciszek Salezy
Nasz patron
św. Franciszek Salezy